ZAJĘCIA TERAPEUTYCZNE I KOREKCYJNO-KOMPENSACYJNE

Dzień dobry Kochani!

Zaczynamy nowy tydzień, pracy i współpracy na odległość, ale przede wszystkim to jest czas dobrej zabawy dla Was: starszych i młodszych, czas na dostrzeganie swoich potrzeb i możliwie jak najlepsze zapewnienie sobie warunków do rozwijającej, harmonizującej i twórczej aktywności. Ponieważ w materiałach z grup wiekowych macie gotowe karty pracy, ja będę proponowała zabawy do samodzielnego wykonania, oczywiście tak jak dziecko potrafi i z tego czym aktualnie dysponujecie.

Jeśli przy realizacji proponowanych działań mielibyście jakieś problemy lub pytania, podaję mój adres kontaktowy: jola.stanisz@autograf.pl

 

 

 

30.06.2020

Drodzy, dziś żegnamy się na „tymczasem” w naszej zabawie i pracy on-line, z oczekiwaniem na bezpośrednie spotkanie we wrześniu.

Wykorzystajcie czas wakacji na prawdziwy odpoczynek, na mądre, wesołe i bezpieczne zabawy, wyjazdy, spotkania. Uważajcie na siebie, czytajcie kiedy się da i gdzie się da poszerzając wiedzę o świecie i rozwijając wyobraźnię. Bądźcie uważni, ciekawi świata, pełni dobrej energii i kreatywności. Znaleziony patyk, kolorowy kamyk, ciekawa roślinka mogą być pretekstem do własnej twórczości, opowieści, teatralnego przedstawienia. Wszystko wokół opowiada nam jakąś historię, obserwujcie przyrodę, dbajcie o to by było jej z nami dobrze a odkryjecie niezwykłe krainy i toczące się obok nas fascynujące życie zwierząt i roślin. Utrwalajcie też te spotkania, odkrycia, zachwyty na fotografiach, rysunkach czy w innych działaniach twórczych by po wakacjach podzielić się z nami - chętnie pooglądamy wasze prace i fotografie:)

Bądźcie zdrowi i radośni! Do zobaczenia!

 

................................................................

 

29.06.2020

 

Aktywności terapeutyczne:

 

Kochane dzieci i drodzy rodzice,

już prawie wakacje, niektórzy mieli możliwość wcześniejszego wypoczynku, inni czekają na czas radosnych dni bez nadmiaru obowiązków.

Lato już w pełni i miejmy nadzieję, że obdarzy nas swymi dobrami by wzmocnić organizmy po długiej zimie i chłodnej wiośnie.

Pamiętajcie jak ważna jest aktywność na powietrzu, korzystajcie z każdej możliwości czerpania naturalnego dobra z powietrza, słońca, wody, lasu.

Cieszcie się czasem wolnym i sobą nawzajem.

Jeśli wybierzecie się w podróże zauważajcie jak piękny, bogaty w różnorodność jest świat.

Nie zapominajcie też, że wszystko co nas otacza może służyć rozwojowi i dobrej zabawie.

A jeśli będzie niepogoda wybierzcie się w podróże do krainy wyobraźni, pełnej przygód, barw i wszystkiego co wam się zamarzy:)

Dla inspiracji polecam bajeczkę napisaną specjalnie dla was przez zaprzyjaźnioną z naszym przedszkolem Panią Ilonkę Kowalską z Filli nr 9 biblioteki częstochowskiej oraz pomysł jak wykonać przyjaciela do wspólnych podróży:

 

Antoś i drewniany konik

 

W  niewielkim sklepie z zabawkami, wśród kolorowych misiów, piłek i niebieskich aut, mieszkał drewniany konik, który marzył o podróżach. 

Bardzo chciał pojechać do Afryki, aby zobaczyć żyjące tam największe zwierzę lądowe - słonia. Podobno naprawdę jest ogromne i ma długą trąbę!  

I jeszcze rzekę Nil, która tam płynie, bo to najdłuższa rzeka na świecie.  

Pewnego dnia do sklepu przyszedł chłopiec z mamą.

-  Dzień dobry - powiedziała mama chłopca do pani sprzedawczyni. 

- Chcielibyśmy kupić zabawkę, która spodoba się Antosiowi - mama wskazała na chłopca.

-  A czym się interesujesz Antosiu? - zapytała pani sprzedawczyni.

- Bardzo interesują mnie egzotyczne kraje, zwierzęta i przyroda.

- Ojej - pomyślał drewniany konik, tak bardzo chciałbym, aby Antoś wybrał mnie. 

Niestety pani sprzedawczyni właśnie podała chłopcu duże pudełko z puzzlami, z których ułożyć można było mapę świata z największymi górami, rzekami i morzami. Chłopiec popatrzył na puzzle, ale nagle odwrócił głowę i spojrzał na konika.

- Chciałbym tego konika - powiedział Antoś - To z nim chciałbym podróżować i zwiedzać różne kraje.

- Kupimy go - powiedziała mama - wiadomo bowiem, że najpiękniejsze podróże możemy przeżywać w wyobraźni.

Już w domu, wczesnym wieczorem Antoś i drewniany konik wyruszyli we wspólną podróż do Afryki, gdzie czekały na nich niezapomniane przygody….

 

 

...................................................................................

 

26.06.2020

 

Moi drodzy, zakończymy naszą tygodniową podróż w Afryce, myślę, że wszyscy jesteśmy stęsknieni ciepła i blasku słońca.

A spotkanie z afrykańskimi zwierzętami zaczniemy od piosenki i tańca „Simama Ka”, być może nasze dzieci pamiętają jak tańczyliśmy w przedszkolu do tej piosenki, możecie też stworzyć własne gesty i ruchy tak jak czujecie.

 

https://www.youtube.com/watch?v=9hdBT4yjAMc

 

Możemy jeszcze sprawdzić naszą pamięć i umiejętności spostrzegania na obrazkowych zagadkach, link do filmu z zagadkami poniżej:

 

https://www.youtube.com/watch?v=Uh2nS404Kjg

 

Kiedy utrwalimy sobie w naszej wyobraźni i pamięci kształty zwierząt afrykańskich, spróbujmy je przenieść na papier.

Jeśli nasze dziecko potrafi narysować lub odrysować zwierzątka niech to zrobi, jeśli nie pomóżmy z kształtami a ono niech je pokoloruje zgodnie z naturalnymi barwami zwierząt.

Pokolorowane postacie wycinamy do zabawy w teatrzyk. Możemy zaplanować papierowe kukiełki z nogami z naszych palców wtedy nie rysujemy nóg zwierzętom i wycinamy w tułowiach kółka na paluszki.

Taka forma ożywiania postaci jest zabawniejsza i bardziej wciągająca dla dziecka.

Możemy też przygotować mini scenkę z pudełka wycinając na bokach otwory na ręce oraz scenografię jeśli chcemy by akcja toczyła się pośród palm, traw sawanny czy pustynnych wzgórz piaskowych.

Przygotowanie wszystkich elementów pozwoli na ćwiczenie sprawności motorycznych, umiejętności manipulacyjnych - zarówno przy rysowaniu, wycinaniu nożyczkami jak i poruszaniu postaciami; w zabawie tej poszerzamy wiedzę na temat świata przyrody oraz rozwijamy mowę i aktywność twórczą dziecka.

Miłej i twórczej podróży do Afryki!:)

.............................................................

 

25.06.2020

 

Nasza podróż dookoła świata trwa nadal:)

A ponieważ wyruszyliśmy w nią drogą morską więc niewątpliwie czekają nas spotkania z morskimi stworzeniami.

Zapytajmy jakie nasze dziecko zna stworzenia żyjące w wodach, poszerzmy jego wiedzę oglądając wspólnie książki, albumy, internetowe fotografie i filmy.

Niech dziecko opisuje wygląd, barwę, kształt, dzieli się swoimi odczuciami czy dane stworzenie podoba mu się czy nie, czy wygląda miło czy groźnie.

Poznawanie podwodnego świata jest bardzo fascynujące, możemy też porozmawiać o potrzebie chronienia zwierząt i ekologii oraz konieczności dbania o czystość wód.

Wiedza jaką teraz przekażemy naszemu dziecku i nawyki, pójdą z nim dalej w świat i będą wpływać na to jak ten świat będzie wyglądał.

 

Przy okazji porozwijajmy mowę i umiejętność dzielenia na sylaby, wyodrębniania głosek.

NIech dziecko wyklaskuje nazwy zwierząt, jeśli potrafi wskazuje pierwszą głoskę i ostatnią.

Po zabawach językowych pobawmy się manualnie.

Do malowanie wody i jej mieszkańców dobrze wykorzystać suche pastele, które nadają lekkości,

przenikają się kolorami, delikatnie rozmazują. Ale może też być kolorowa zwykła kreda do tablicy.

I ciemne kartony lub kartki, które jeśli chcemy możemy posklejać w długie pasy.

Jeśli przygotowaliśmy materiały niech dziecko teraz użyje swojej wyobraźni i tworzy najpiękniejsze lub najdziwniejsze morskie krajobrazy:)

Dla inspiracji oraz relaksacji pozwalającej znosić napięcia psycho-motoryczne przenieśmy się w świat najbardziej przyjacielskich wobec człowieka delfinów, a także wielorybów i żółwi morskich:

 

https://www.youtube.com/watch?v=_QDMv8NIlko

 

https://www.youtube.com/watch?v=GOsfvjwwe2E

 

........................................................................

 

24.06.2020

 

Czy zostały wam kolorowe patyczki po wczorajszym kropkowaniu? Jeśli tak pobawimy się dziś nimi, jeśli nie przygotujcie taki zestaw.

Niech dziecko pomaluje końcówki patyczków obustronnie jak największą liczbą kolorów.

Pomalowane patyczki możemy, tak jak już kiedyś to robiliśmy ubrać w kawałki słomek do picia.

To bardzo dobre ćwiczenie na doskonalenie koordynacji wzrokowo-ruchowej, chwytu szczypcowego i precyzji ruchów dłoni.

Z gotowego zestawu będziemy układać różnorodne kształty - mogą to być figury geometryczne, przypomnimy sobie ich nazwy, elementy obrazka - domek, auto itp.

Niech dziecko próbuje stworzyć najróżniejsze rzeczy ale musi uważać by patyczki łączyły się tymi samymi kolorami.

Utrwalamy nazwy kolorów i kształcimy spostrzeganie wzrokowe.

Możemy też zabawę wzbogacić o elementy matematyczne czyli segregować identyczne patyczki,

tworzyć długie linie proste lub łamane, liczyć ilość patyczków użytych do zbudowania danej figury czy obrazka.

A może wymyślicie jeszcze jakiś inny wariant zabawy z kolorowymi patyczkami?:)

 

 

...............................................................

 

23.06.2020

 

Dziś dalszy ciąg morskiej wyprawy. Jeśli udało wam się pooglądać mapy lub zdjęcia z różnych kontynentów to wiemy dokąd może dopłynąć nasz stateczek.

Na początek wybieramy Australię, może zaznamy odmiennej pogody od naszej obecnej - nieustająco deszczowej:)

Aby rozruszać się przed zabawą plastyczną proponuję zabawę muzyczno-ruchową, do piosenki 

„Płynie statek z bananami”. Nasze dzieci znają i bardzo lubią tą zabawę, zazwyczaj siedzimy w kręgu i dłońmi wykonujemy ilustrację ruchową do piosenki. Wy możecie zrobić podobnie lub dziecko może całym ciałem pokazywać treść piosenki.

Bawimy się kilkakrotnie zmieniając nazwy towarów znajdujących się na statku.

Poniżej są linki do melodii wolniejszej i szybszej ze słowami:

 

https://www.youtube.com/watch?v=FXpG1HWsD-0

https://www.youtube.com/watch?v=uz0ncqJ3WHw

 

Z wesołym śpiewem dopłynęliśmy do Australii, gdzie żyje wiele ciekawych stworzeń.

Spróbujemy wykonać je metodą „kropkowaną” by przypominały w charakterze malowidła aborygeńskie.

Potrzebne nam będą farby, patyczki do uszu oraz kolorowe kartoniki.

Jeśli dziecko potrafi i chce niech narysuje kontur wybranego zwierzątka, a jeśli nie potrafi zróbmy to za niego.

Zademonstrujmy też w jaki sposób będziemy zapełniać kontur stawiając kolorowe kropki oraz próbując tworzyć nimi jakieś kompozycje. 

Ważne by jednego patyczka używać do jednego koloru, nie brudzić wzorków, a kolorowe patyczki przydadzą nam się na jutro:)

Po skończonej pracy zróbmy galerię barwnych postaci zwierzęcych lub naklejmy je na większy format kartki i podarujmy w prezencie tacie, bo przecież dziś Dzień Ojca.

Może właśnie z tatą wybierzemy się w podróż do gorącej Australii?:)

Kolorowej zabawy!

 

........................................................

 

22.06.2020

 

Aktywności terapeutyczne:

 

Drogie dzieci i drodzy rodzice, 

przez minione trzy tygodnie pracowałam w przedszkolu więc wpisów na mojej stronie nie było.

Kogo nie spotkałam osobiście pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie do wspólnych wirtualnych spotkań i zabawy.

Już niedługo wakacje a właśnie nadeszło kalendarzowe lato, warto więc pomarzyć o podróżach.

Zachęcam do oglądania wraz z dzieckiem kolorowych atlasów i map przygotowanych dla małych dzieci, zaznajamianiu z nazwami kontynentów, krajów, miast, oceanów i mórz. Często w takich atlasach umieszczone są wizerunki mieszkańców danych państw w narodowych strojach, zwierząt zamieszkujących dany teren. Dzieci z ogromną ciekawością chłoną tę wiedzę, uczą się przy tym, że świat jest różnorodny a przez to interesujący i wzbogacający.

Kiedy już pooglądamy wielobarwne, odległe krainy pobawmy się w morską podróż.

W zabawie tej poćwiczymy umiejętności manualne, rozwiniemy wyobraźnię przestrzenną, koordynację wzrokowo-ruchową oraz precyzję i odpowiedni nacisk ruchów dłoni.

Będziemy robili papierowe stateczki, jeśli ktoś nie potrafi lub nie pamięta poniżej link do filmiku

instuującego:

 

https://www.youtube.com/watch?v=hiAWx8odStA

 

Pokazujmy powoli naszemu dziecku wszystkie etapy zaginania kartki, a ono niech jednocześnie wykonuje je z własnej kartki.

Ważne by mocno przesuwać dłonią po zagiętych kantach by linie były wyraźnie zaznaczone.

Używajmy też sformułowań: środek kartki, składamy na połowę, równo do boku lub krawędzi, 

zaznaczamy trójkąt, zaginamy jednakowo z obu stron itd. pomaga to dziecku kodować pojęcia związane z przestrzenią, położeniem, kształtem.

Możemy przygotować jeden lub więcej statków - w różnych kolorach oraz fale morskie z niebieskich pasków papieru. Dziecko poćwiczy cięcie po liniach prostych nożyczkami.

By fale plastycznie unosiły się nad powierzchnią morza podklejamy je kawałkami taśmy klejącej.

Statek może płynąć na falach, pod falami, wzdłuż i w poprzek, może tez napotkać narysowane morskie stworzenia, dopłynąć do wyspy itp.

Wszystko zależy od waszej wyobraźni.

Wesołej morskiej przygody!

 

 

 

........................................................

29.05.2020


Aktywności terapeutyczne:

Po pracowitym tygodniu czas na nieco relaksacji i harmonizowanie sfery emocjonalno-motorycznej naszego dziecka.
Zanurzymy się więc w krainę wyobraźni, ale również w krainę własnych wspomnień.
Wpłynie to na wzmacnianie więzi rodzinnych i społecznych, zwiększy poczucie bezpieczeństwa oraz wyposaży dziecko w umiejętność odwoływania się do własnych wewnętrznych zasobów. Zasoby te gromadzimy przez całe życie doświadczając relacji z innymi oraz samoistnego rozwoju, ważne by jak najczęściej relacje te miały pozytywny, wspierający charakter.

Postarajcie się o zorganizowanie odpowiedniej, wyciszającej chwilki do wysłuchania bajki terapeutycznej o bliskości rodzinnej, przeżywaniu wspólnie i odświętnie ważnych w życiu dziecka chwil, dzieleniu się obecnością i uważnością wobec siebie.
Niech nasze dziecko poczuje się bezpiecznie, otoczone troską i miłością, a przy tym rozwinie swoją wyobraźnię i umiejętności wyrażania emocji.
Po wysłuchaniu opowieści na podstawie bajek terapeutycznych Sabine Kalwitzki, niech spróbuje narysować lub namalować ilustrację do bajki, może to być fantazyjne rozwinięcie wątków opowieści, może to też być prosta wydzieranka z kolorowych papierów np. urodzinowy namiot z odtargiwanych pasków papieru.
Niech dziecko wybierze sobie temat poprzez odczucie tego co było mu najbliższe, co zaciekawiło lub zainspirowało.
Miłego, rodzinnego weekendu!

http://www.mp35.czest.pl/data/uploads/jola-29-maja/nowe-nagranie-9.m4a

 

28.05.2020

 

Aktywności terapeutyczne:

 

Czy udało wam pobawić się wczoraj w teatrzyk z ślimakowo-dżdżownicowymi bohaterami.

Jeśli tak, to świetnie! Wielkie brawa dla mały i dużych aktorów.

Jeśli natomiast się nie udało, mam dziś inną propozycję teatrzykową. Ponieważ w teatr możemy bawić się codziennie i to są na prawdę bardzo ważne zabawy - rozwijające dla naszego dziecka, a także wzbogacające naszą wiedzę o dziecku, jego umiejętnościach, potrzebach czy problemach, które właśnie w takiej zabawie mogą najszybciej się unaocznić. 

Wykorzystamy dziś łąkowy talerzyk, który robiliśmy niedawno odbijając wzory roślin.

Ważne by kształtować w dziecku postawę ekologiczną - czyli umiejętność wielokrotnego i kreatywnego wykorzystywania różnych rzeczy, nawet w obrębie zabawy. Bo przecież nie musimy ciągle czegoś kupować, natomiast codziennie możemy stworzyć nowe elementy i zabawy z już posiadanych.

W naszym talerzyku nacinamy poziomą linię i to będzie nasza scenka - otwór dzięki, któremu będą poruszali się na płaskich patyczkach bohaterowie małego przedstawienia.

Postaci bohaterów możemy wykonać w technice najprostszej - płaskiej i nieco bardziej pracochłonnej ale bardziej efektownej czyli przestrzennej.

Płaskie postacie rysujemy, kolorujemy i wycinamy po konturach.

Przestrzenne możemy wykonać z różnorodnych zestawów kreatywnych: drucików, pomponików, kolorowych guzików albo ulepić z masy papierowej, czy na grubszej tekturce dokleić wypukłe koraliki itp.

Wykonane maleńkie kukiełki umieszczamy na drewnianym patyczku i poruszamy od dołu.

Możemy sobie też przygotować nowe tło - scenografię i przenieść miejsce wydarzeń tak gdzie dziecko sobie życzy. Wszystko zależy od waszej kreatywności:)

 

 

Aktywności korekcyjno-kompensacyjne:

 

W czasie wczorajszej zabawy nasze dziecko mogło doświadczać ciężaru, porównywać i rozróżniać pomiędzy tym co lekkie i co ciężkie.

Dziś pobawimy się w mierzenie, porównywanie miar czyli ilości.

Będzie to rozwijało myślenie matematyczne i motywowało do zdobywanie wiedzy poprzez własne eksperymenty i doświadczenia. A taka wiedza pozostawia najtrwalsze ślady pamięciowe w naszych mózgach.

Do zabawy potrzebujemy naczynek do odmierzania, najlepiej kilku jednakowych, wtedy będzie łatwiej porównać ilość przesypywanych produktów.

Dla dziecka sama możliwość odmierzania składników kuchennych jest wartościującą czynnością,

z przestrzeni dorosłych oraz bardzo zajmującą czynnością.

Pokażmy dziecku do jakiej kreseczki jest cała porcja, a do jakiej połowa. Niech sprawdzi czy dwie połówki zapełnią odpowiednio naczynko. A co się stanie jak dodamy trzeci raz miarkę połowy?

A jeśli zamienimy naczynko na większe co się zmieni? Ile miarek będziemy mogli wsypać?

Niech nasze dziecko próbuje i doświadcza z produktami o różnej grubości.

Niech też samo ustala swoje miary, liczy ilości przesypywanych porcji, a może przygotuje też odpowiednią ilość ryżu lub kaszy do obiadu?

Wtedy pozna prawdziwą wartość i sens nauki, która ma pomóc mu w życiowych codziennościach.

 

 

 

27.05.2020

 

Aktywności terapeutyczne:

 

Czy udało się wspólne świętowanie? 

 Właściwie to święto trwa nadal od Dnia Matki, poprzez Dzień Dziecka aż do Dnia Ojca świętujemy 

Dni Święta Rodziny.

Pamietajmy o tym jak ważni dla siebie jesteśmy i jak wyjątkowe role realizujemy w naszym życiu.

 

Wobec tego dziś pobawmy się w rodziny najmniejszych łąkowych żyjątek.

Najpierw przygotujmy ręce do pracy, a przy tym popracujmy nad harmonizowaniem obu półkul mózgowych i kontrolowanych ruchów rąk.

Niech nasze dziecko sprawi sobie przyjemność rysowania w kaszy mannie, piasku czy innej drobnej substancji spożywczej.

Rysujemy oburącz, na początek towarzyszące nam w tym tygodniu ślimaki.

Niech będą dowolne, duże i małe, po czym niech dziecko spróbuje równocześnie narysować jedną ręką dużego ślimaka, drugą małego.

Następnie rysujemy wężyki czy tzw, fale, to będą dżdżownice, poruszające się i poziomo, i pionowo.

Dżdżownice rysujemy od góry na dół i od dołu do góry.

Jeśli nasze dziecko będzie miało potrzebę porysować dłużej dowolne wzory, litery czy cyfry niech idzie za wewnętrzną potrzebą i poprzez ruch tworzy pamięciowe ślady w mózgu.

Każda zabawa może być rozwijająca wielopoziomowo.

Do kolejnej zabawy potrzebny nam będzie zestaw kreatywnych, kolorowych drucików.

Mając już zakodowany obraz ślimaka i dżdżownicy w pamięci, dziecko tworzy barwne rodziny tych zwierzątek odpowiednio zwijając i zaginając druciki.

Takie kolorowe zwierzaczki zachęcają do zabawy w teatrzyk, a to oczywiście świetna forma do rozwijania mowy, kompetencji społecznych oraz myślenia symbolicznego.

Wykorzystajmy to i odgrywajmy przygody kolorowych rodzinek w domu i na podwórzu.

Wesołej zabawy!

 

 

Aktywności korekcyjno-kompensacyjne:

 

Ponieważ krążymy tematycznie wokół ślimaków i ślimaczych domków, pobawmy się tym razem w domki-tunele.

Potrzebujemy do tej zabawy kolorowych kartek A-4, taśmy klejącej i lekkiej piłeczki.

Na gładkiej powierzchni przyklejamy kartki w formie uwypuklonych tuneli, taśmę przymocowujemy wzdłuż dłuższych krawędzi. Możecie też zrobić jeden czy dwa tunele odwrotnie, jako wysokie - i już mamy przypomnienie co znaczy wysoki, a co niski.

Zabawa polega na wędrówce piłeczki przez wszystkie tunele - poruszanej przy pomocy dmuchania.

Dziecko musi ukucnąć, półleżeć lub opierać się na przedramionach o podłogę by odpowiednio kierować piłeczką.

Pomoże to w zwiększaniu objętości płuc, wydłużaniu fazy oddechowej i kontrolowaniu własnego oddechu.

Możemy się wspólnie pobawić w przepychanie piłeczki oddechami - dziecko z jednej strony tunelu, rodzic z drugiej.

Możemy też przewracać piłeczką jakiś lekki przedmiot ustawiony na końcu tunelu, lub kilka jak w kręglach. Znalezienie takich przedmiotów też rozwija wiedzę na temat ciężaru i umiejętność porównywania ciężkości.

A zabawa im atrakcyjniej tym na dłuższy czas wciąga dziecko:)

 

 

26.05.2020

 

Aktywności terapeutyczne:

Dziś dzień wyjątkowy - Święto Mamy, poświętujmy więc wspólnie z naszymi dziećmi, może warto upiec babeczki? Mogą przecież być kolorowe jak kwiatki na łące, ale żeby kwiatków nie zabrakło więc zainspirujmy się papierowymi foremkami na babeczki.

Jeśli posiadamy wielokolorowe bez wzorków - wystarczy, że dziecko ponacina nożyczkami paseczki wzdłuż zagięć i wklei do środka żółte lub w innym kolorze kółeczka. Jeśli mamy białe to niech nasze dziecko pomaluje je farbami, może w kolorach jakie lubi mama? Gotowe kwiaty musimy wyposażyć w łodyżki, drobne listki i „zasadzić” na zielonej łące. Żeby było bardziej miło i łąkowo gdzieniegdzie niech przysiądzie motylek lub biedronka z kolorowego papieru. A może dopisze nam pogoda i będzie można wybrać się na wspaniały, wspólny spacer na prawdziwą łąkę:)

 

Aktywności korekcyjno-kompensacyjne:

Dziś świętujemy Dzień Mamy więc może wspólnie pogramy? Zróbmy własną grę „Wyścig ślimaków” Aby mama mogła sobie trochę odpocząć, może dziecko samo spróbuje przygotować elementy do gry czyli okrągłe pola. Niech odrysuje je od jakiejś kolistej formy - np. nakrętki od słoiczka i wytnie je z kolorowych papierów. Jako szczególne pola mogą nam posłużyć kiedyś przygotowywane kółka do memory, a jeśli takich nie mamy, dziecko ozdabia niektóre pola wizerunkami owadów lub kwiatów.

Następnie na dużym arkuszu układamy pola w zawijające się ścieżki i przyklejamy, zaznaczając pole startowe i metę. Za pionki posłużą nam wykonane wczoraj ślimaczki z masy solnej lub gliny.

Musimy też ustalić znaczenia tych szczególnych pól czyli np. kwiatek - trzy pola do przodu, pająk - czekamy kolejkę, motyl - udajemy motyla, biedronka - liczymy zadane elementy tzn. to co widzimy: ile krzesełek jest w pokoju, ile misiów, samochodów itd. Oczywiście możecie powymyślać mnóstwo własnych zasad i pamiętać. że ślimaki w ogóle się nie spieszą więc może wygrywa ostatni na mecie?:)

 

...............................................

 

25.05.2020

Aktywności terapeutyczne:

Drogie dzieci i drodzy rodzice, przed nami kolejny ostatni tydzień maja - wyjątkowo zimnego maja, mam nadzieję, że radzicie sobie zażywając dużo ruchu dla rozgrzania:)

Czasem pewnie mielibyśmy ochotę schować się do maleńkiego domku jaki ma ślimak, więc pobawmy się dzisiaj w ślimaka. Niech dziecko spróbuje na różne sposoby: stojąc, siedząc, leżąc zwijać swoje ciało jak ślimak w skorupce. Następnie niech zwija poszczególne części ciała - samą głowę, palce u dłoni, całą rękę, a może uda się też zwinąć nogę? a na pewno palce u nóg.

Jak już będziemy przy palcach niech nasze dziecko popróbuje gołymi stopami, przy pomocy paluszków nóg pozawijać jakiś kawałek cienkiego materiału, unieść do góry kredkę leżącą na podłodze, unieść materiał, a może nawet uda się podać materiał z jednej stopy do drugiej. To będzie na pewno bardzo wesoła, rozgrzewająca zabawa. Poćwiczmy jeszcze kontrolę nad świadomością ruchu i przy pomocy całego ciała lub udając ślimaka zwiniętą dłonią poruszajmy się w ślimaczym tempie czyli baaaardzo wolno.

Również wokalnie spróbujmy odczuć ślimakowe tempo recytując w zwolnionym tempie znany wszystkim wierszyk: „Ślimak, ślimak pokaż rogi, dam ci sera na pierogi...”

 

Aktywności korekcyjno-kompensacyjne:

Przenieśmy ten ślimakowy temat na nasze aktywności korekcyjne i popracujmy teraz manualnie. Przygotujmy masę solną lub miękką glinę, w których będzie modelować dziecko.

Na początek z małych kawałków toczymy kuleczki by ręce rozgrzały się do pracy. Usprawniamy w takiej zabawie motorykę małą - siłę mięśni, drobne ruchy manipulacyjne, umiejętność tworzenia prac przestrzennych.

Z gotowych kuleczek dziecko toczy wałeczki, najlepiej różnej grubości i długości a następnie zwija je w spiralę i już mamy najprostsze ślimaczki. Podpowiedzmy dziecku jak wymodelować głowę i czułki ślimaka, można też ponaklejać cieniutkie wałeczki na skorupki - jak prążki na prawdziwych domkach ślimaczych. Z tej prostej formy przejdźmy do jeszcze innej formy skorupki - układającej się wzwyż, czyli wałeczek zwijamy trzymając palce w górze i delikatnie okręcając aż do czubka. Postarajmy się mieć chociaż dwa takie ślimaki - przydadzą nam się na kolejnych zajęciach. Bawcie się dobrze i nie śpieszcie się!

.............................................

 

22.05.2020

 

Aktywności terapeutyczne:

 

Początek tego tygodnia przyniósł nam wspomnienie o Małym Księciu.

Czy udało Wam się przypomnieć jego postać i podróże lub stworzyć jakiś wizerunek naszego patrona albo ilustrację do jego historii?

Jeśli jeszcze nie to dziś macie na to szansę:)

Przypomnimy sobie fragment, w którym Mały Książę znalazł przyjaciela po przybyciu na ziemię.

Był nim lis opowiadający przybyszowi z innej planety o niektórych zwyczajach panujących na Ziemi.

Lis przekazał Małemu Księciu jedną z najistotniejszych prawd, o tym, że najwłaściwsze poznawanie i doznawanie świata powinno się opierać na mądrości serca.

Serca, w które wszyscy jesteśmy wyposażeni, i w każdej chwili możemy wspomóc się jego „wzrokiem”, intuicją, odczuciem.

Dzieci to wiedzą same z siebie, dlatego z niezłomną wytrwałością wciąż ozdabiają swoje rysunki, malunki i inne prace serduszkami. 

To symbol głęboko zakodowany w naszej zbiorowej, globalnej świadomości.

I my nauczmy się czegoś od naszych dzieci, zobaczmy o czy mówią nam bardzo często, jakiego świata pragną dla siebie i kolejnych pokoleń.

A po wysłuchaniu rozmowy Małego Księcia z lisem zostawcie jakiś ślad twórczy - może rysunek, może wycinankę, a może kompozycję z zasuszonych kiedyś kwiatków?

I nie polegajmy tylko na tym co widzą oczy.

 

http://www.mp35.czest.pl/data/uploads/jola-2205/nowe-nagranie-4.m4a

 

 

21.05.2020

 

Aktywności terapeutyczne:

 

W czasie naszych wszystkich zabaw nie zapominajmy o ruchu.

Jeśli dziecko rysuje, maluje, pisze, lepi musi mieć przerwy na zmiany ułożenia ciała

oraz możliwość poruszania się w dowolny sposób.

Wplatajmy więc w czynności siedzące zabawy ruchowe. Mogą być związane z tematyką 

jaką zgłębia czy poznaje dziecko, a mogą też być zupełnie od niej oderwana.

Nie tylko pomoże to w utrzymaniu właściwej kondycji ciała, ale wpłynie na lepsze zapamiętywanie oraz zwiększoną motywację do podejmowania kolejnych zadań.

 

Powróćmy więc do poznanej już metody R.Labana, która zachęca nas do naśladowania znanych zjawisk ale też do kreatywnego ruchu wynikającego z potrzeb organizmu.

Pobawmy się na początek w wynajdywanie zjawisk, które się przeobrażają - zmieniają w czasie.

Będziemy mieć tutaj cały wachlarz ruchów: wolne, szybkie, krótkie, dynamiczne, rozległe, płynne, ruchy we wszystkich kierunkach przestrzeni - góra, dół, na bok. Zaangażują one wszystkie partie ciała dziecka.

Przy tych zabawach będziemy też w świadomości dziecka kształtować pojęcie upływającego czasu oraz zmian w nim zachodzących.

Powróćmy pamięcią do historyjek obrazkowych: niech dziecko spróbuje odzwierciedlić proces powstawania owocu - najpierw jest zatulonym pączkiem na gałązce (ciało skulone, zamknięte), później rozwija się w kwiat (ciało otwierające się, delikatnie poruszające „na wietrze”), a wreszcie kwiat zamienia się w dojrzały, ciężki owoc i… pac! spada na ziemię (radosny podskok zakończony przykucnięciem).

Dziecko w czasie tej „przemiany” doświadczy ruchów zwartych, napiętych, lekkich, szerokich, delikatnych, wolnych, szybkich i dynamicznych.

Podobnie może nam zobrazować opowieść o gąsienicy, zmieniającej się poprzez splątaną poczwarkę w pięknego motyla.

Poszukajcie razem jeszcze innych inspiracji do naśladowania, można pokazać jak dzień zamienia się w noc, jak niemowlak staje się dorosłym, a może jak mlecz przemienia się w dmuchawiec:)

 

 

Aktywności korekcyjno-kompensacyjne:

 

Znoszenie napięć psycho-motorycznych to niemal jak codzienne zabiegi higieniczne.

W dużej mierze zapewnia nam to spacer i ruch na świeżym powietrzu.

Ale jeśli pogoda nie sprzyja lub musimy przebywać w domu dajmy dziecku możliwość innego, mentalnego spaceru przy jego aktywnym zaangażowaniu.

 

Wyczarujmy piękny ogród, park lub las, zielony, ubarwiony kwiatami i wypełniony ptasim śpiewem.

Przygotujmy farby, białą, grubszą kartkę oraz ziemniaki i kawałki cienkich tekturek od pudełeczka po kremie, herbatce, kaszy czy ryżu.

Z połówek ziemniaków zrobimy stemple. mogą być w formach naturalnych ale możemy też coś w nich wyciąć według potrzeb.

Z okrągłych połówek dziecko będzie odbijało korony drzew, mogą być pojedyncze, mogą być złożone z kilku nachodzących na siebie kółek, wreszcie mogą być „rozmazywane” pociągnięciami.

Niech dziecko próbuje różnych sposobów, co poszerzy jego doświadczenie twórcze oraz wpłynie na łagodzenie wewnętrznych napięć.

Pnie drzew będziemy malować przy pomocy kartoników pociętych na prostokąty różnej szerokości,

dziecko zanurza krawędź kartonika w brązowej farbie i ciągnąc od korony drzewa w dół domalowuje grubsze lub cieńsze pnie.

Kartonikami możemy też namalować niebo, trawę, niech dziecko próbuje znaleźć dla nich różnorodne zastosowanie.

Nasz obraz trzeba ubarwić kwiatami - tutaj już popracują palce i dziecko odbija kwiaty metodą paluszkową, podobnie może stworzyć ptaszki w gniazdach czy na drzewach.

Zabawa przyniesie wiele radości, usprawni czynności manualnej, postrzeganie kompozycyjne, utrwali nazwy barw i zakończy się pięknym efektownym dziełem:)

 

.....................................................

 

20.05.2020

 

Aktywności terapeutyczne:

 

Ponieważ w tym tygodniu towarzyszy nam łąka, w tej tematyce nawiążemy do znanej nam już metody związanej z rytmem C.Orffa.

Pobawmy się w małe żabki: wyklaskujemy rytmicznie na siedząco uderzając o podłogę dwa razy,

o uda dwa razy, własne dłonie dwa razy i dłonie rodzica dwa razy:

  kuma kum

  kuma kum

jest nas tutaj

  cały tłum

 

możemy zapytać dziecka: a ile?

po czym dziecko skacze tyle żabich podskoków ile podało jako liczbę żabek.

następnie zmieniamy rytm na szybszy lub wolniejszy.

Jeśli mamy instrumenty perkusyjne zagrajmy na nich ten rytm, a jeśli nie to weźmy bezpieczne sztućce metalowe lub łyżki drewniane.

Niech dziecko spróbuje stworzyć też własną melodię do tych słów.

A może zrobicie też prosty ale oryginalny instrument-żabkę do akompaniamentu?:)

 

 

 

Aktywności korekcyjno-kompensacyjne:

 

W obecnych czasach ważne jest nabywanie przez dzieci umiejętności rozumienia i odczytywania kodów czyli tzw.kodowanie.

W domach możemy przeprowadzać wiele zabaw związanych z kodowaniem, np. popularne kolorowanki z numerkami wskazującymi jakim kolorem wypełniamy pole, albo zabawy z określaniem trasy poruszania się w pokratkowanej płaszczyźnie według instrukcji: dwa pola do góry, jedno w prawo, trzy pola w dół itd.

Dzisiaj proponuję zabawę matematyczną z wykorzystaniem kubeczków papierowych oraz kostki.

Na początek pobawmy się kostką do gry aby dziecko potrafiło dobrze odczytywać wyniki, 

możemy też użyć pocięte kolorowe słomki. 

Dziecko układa za każdym razem przed sobą tyle patyczków ile wskaże kostka.

Po kilku rzutach próbuje ułożyć coś z zebranych patyczków - obrazek, literkę, cyferkę.

Kostka i patyczki to przeliczanie elementów.

Wersja z kubeczkami jest nieco trudniejsza bo wymaga znajomości cyfr.

Na sześciu kubeczkach przyklejamy kropki jak na ścianach kostki.

Musimy też narysować instrukcje do rozkodowania przez dziecko, czyli różne warianty ustawienia kubeczków.

Żeby było ciekawiej dziecko może losować sobie odwrócone karty z instrukcjami.

Jeśli dziecka nie zna dobrze cyfr podpowiadamy jaka to cyfra, a ono szuka do niej odpowiedniego kubeczka.

 

 

..................................................................

 

19.05.2020

 

Aktywności terapeutyczne:

 

Dzisiaj postarajmy zaopatrzyć się w kolorowe, papierowe talerze z wyraźnymi wzorkami, najlepiej z dobrze zaznaczonymi wzorami graficznymi.

Jeśli nam się nie uda to znajdźmy jakiś geometryczny, kolorowy wzór na tkaninach, tapetach itp.

w internecie i wydrukujmy dwa razy. Gotowy wzór naklejamy na talerzyk a drugi dziecko rozcina  na części, według zaznaczonych wzorów.

W razie potrzeby możemy zaznaczyć linie czarnym flamastrem.

Kolorowe kawałki mieszamy a zadaniem dziecka będzie ułożenie ich w odpowiednich miejscach.

Zabawa ta ćwiczy umiejętność skupiania uwagi, sprawność manualną, a przede wszystkim spostrzeganie, ponieważ dziecko musi przeprowadzić analizę i syntezę wzrokową, porównać barwne części, odnaleźć identyczne.

 

 

Aktywności korekcyjno kompensacyjne:

 

Pozostaniemy jeszcze na łące, tym razem będzie to łąka w pobliżu rzeki.

Na takiej łące na pewno możemy spotkać ważki, jeśli nasze dziecko nie widziało jeszcze ważki lub nie pamięta jak wygląda, poszukajmy zdjęć w internecie czy w książkach o przyrodzie.

Właśnie ważkę przygotujemy na dzisiejszych zajęciach, ale też do towarzystwa możemy wykonać motyla, a nawet dwa motylki.

Będziemy przy tym doskonalić koordynację wzrokowo-ruchową, precyzyjne ruchy rąk oraz wyobraźnię przestrzenną.

Potrzebne nam będą kolorowe kartki, nożyczki, klej, ekologiczne słomki do picia.

Na dłuższym boku kartki narysujmy dziecku prostą linię, której przecięcie stworzy długi pasek,

będzie to tułów ważki, tak samo ale w innym kolorze wycinamy pasek dla motyla.

Pasek zaginamy na zasadzie harmonijki, tak by wychodziły zagięte kwadraty, zostawiając nieco dłuższy fragment na końcu - gdy go podwiniemy i przykleimy brzegiem będzie tworzył głowę owada.

W złożonej harmonijce zróbmy dziurkaczem otwór, który będzie na każdej cząstce.

Przez otworki przewlekamy słomkę i tułów gotowy.

Narysujmy jeszcze dziecku formy skrzydełek do wycięcia z innych kolorów, dla ważki wąskie i długie. Motylkowi trzeba nakleić barwne plamki.

Dziecko też może wykonać inną formę motyla, zaginając harmonijkowo większy kawałek papieru.

Gotową harmonijkę ściągamy w środku innym kawałkiem papieru - może być szary, pakowy, na końcach formujemy czułki i motylek gotowy.

Ważkami i motylami możemy bawić się w domu i na podwórzu. 

Wykorzystajmy je też małych scenek teatralnych, które wspaniale rozwijają kompetencje społeczne oraz mowę.

 

 

..................................................

 

18.05.2020

 

Aktywności terapeutyczne:

 

Witajcie drodzy w nowym tygodniu, dokoła nadal piękny choć zimny maj.

Bez względu na pogodę spacery i przebywanie na powietrzu to konieczność pierwszoplanowa.

Zatem bądźcie aktywnym przykładem dla dzieci, których nawet nie trzeba zachęcać do zabaw na powietrzu - mają to we krwi.

A czy wiecie, że istnieją takie określenia jak sylwoterapia - czyli przebywanie w pobliżu drzew i krzewów oraz hortiterapia - inaczej ogrodoterapia - czyli przebywanie i praca w ogrodach.

Tak naprawdę cały naturalny świat oddziałuje na nas kojąco i harmonizująco, jeśli tylko pozwolimy sobie na bliski z nim kontakt.

 

Aby utrwalić dzieciom wiedzę zdobywaną w czasie naszych zajęć, postarajmy się znów zgromadzić kilka różnych okazów roślin.

Próbowaliśmy już techniki frottage, jak również uzyskiwania kształtów poprzez odbijanie w masie.

Dziś zrobimy małą grafikę czyli odbijanie na płasko.

Możemy przygotować biały kartonik lub papierowy talerz - mamy dzięki temu ciekawą formę całej pracy.

Dziecko maluje farbami zebrane roślinki, układa na białym tle i jeśli farba jest gęsta wystarczy przycisnąć ostrożnie palcem, jeśli rzadsza nakrywamy kompozycję drugą kartką i z wyczuciem masujemy dłońmi.

Powstanie nam graficzny obraz łąki, który dziecko może udoskonalić domalowując tło czy szczegóły budowy roślin.

Barwna łąka niech poczeka na swych mieszkańców.

 

 

 

Aktywności korekcyjno-kompensacyjne:

 

Zajmijmy się dziś rozwijaniem myślenia matematycznego.

Potrzebny nam będzie zestaw rurek do picia - najlepiej ekologicznych, papierowych. Ważne by były w różnych kolorach lub wzorach.

Jeśli mamy w sklepie wybór starajmy się wybrać produkt ekologiczny i uczmy tego nasze dzieci, one już wiedzą, że o naszą piękną planetę musimy dbać wszyscy.

Część rurek należy poprzecinać na kawałki - na równe trzy kawałki każdą, tylko wtedy będziemy posiadać rzetelną pomoc matematyczną.

Jeśli już mamy rurki długie i krótkie bawimy się w porównywanie - które są długi, które krótkie, mierzenie i liczenie - ile krótkich rurek potrzeba by stworzyć jedną długą, a w końcu w segregowanie według długości, według kolorów czy wzorów na rurkach, i oczywiście przeliczamy ilość elementów w danych zbiorach.

Pamiętajmy, że dziecko najefektywniej uczy się poprzez różnorodne aktywności i własne doświadczenie. Starajmy się stwarzać okazje do zdobywania takiego doświadczenia.

Po zabawach matematycznych popracujmy jeszcze nad koncentracją uwagi, manipulacją i precyzją ruchów. Niech dziecko próbuje ułożyć tzw. studnię.

Jeśli mamy rurki wielokolorowe i kostkę do gry z kolorami na ściankach zagrajmy razem z dzieckiem. Na zmianę dokładamy rurkę o kolorze, który wskazuje kostka.

W przypadku rurek z wzorkami możemy sami zrobić specjalną kostkę, doklejając na zwykłej kartoniki z rysunkiem wzorków z rurek.

Przyjemnej zabawy!

 

..................................................

 

 

15.05.2020

 

Aktywności terapeutyczne:

 

Dzisiaj zamiast bajki do posłuchania, proponuję wyjątkowo uroczą opowieść do obejrzenia.

Filmik jest w języku angielskim, ale w bardzo prosty sposób opowiada przygody żarłocznej gąsienicy, która w końcu przemienia się w pięknego motyla.

Przy oglądaniu tej historii możemy utrwalać znajomość nazw kolorów, owoców, porównywać co ma taki sam lub podobny kolor, przeliczać pojawiające się elementy. 

Oczywiście możemy robić to zarówno w języku polskim, jak i angielskim.

Ponieważ w opowieści ważny jest upływający czas, powróćmy do tworzenia obrazkowych historii

i zaproponujmy naszemu dziecku zrobienie „paluszkowej” historyjki obrazkowej.

Dzieci ogromnie lubią malować palcami więc pozwólmy im tym razem na taką technikę plastyczną.

Jest to również jedna z metod sensorycznych, ponieważ doświadczamy poprzez dotyk.

Malowanie tym sposobem gąsienicy, motylka czy drobnych kwiatków dobrze się sprawdza.

Dziecko może też wypełnić zielonym kolorem kontury listków.

Przygotujmy więc cztery kartoniki na cztery fazy narodzin motyla, utrwalmy też dziecku nazwę każdej z nich: jajeczko, gąsienica, poczwarka, motyl.

 

Niech dziecko opowie swoimi słowami przebieg zdarzeń, podkreślmy też rozciągnięcie tych faz w czasie.

Miłego tworzenia!

 

https://www.youtube.com/watch?v=75NQK-Sm1YY

 

.................................................................

 

14,05.2020

 

Aktywności terapeutyczne:

 

Ponieważ wybraliśmy się w tym tygodniu na łąkę, rozejrzyjmy się ile przeróżnych stworzeń na niej mieszka.

Połączymy dziś sobie aktywności z dwu znanych juz metod: gimnastyki twórczej R.Labana i metody C.Orffa.

Jeśli mamy odpowiednie książeczki poszukajmy wizerunków mieszkańców łąk, jeśli nie posilmy się zasobami internetu.

Niech nasze dziecko nazywa te stworzonka, które zna, a jeśli nie wie powiedzmy mu jaka jest nazwa.

Przy każdym owadzie czy innym stworzeniu ustalamy sposób w jaki się porusza - zwracamy uwagę czy zaangażowane jest całe ciało jak u gąsienicy lub dżdżownicy, czy tylko część ciała np.skrzydełka jak owad leci czy skrzydełka i głowa kiedy zbiera pyłek.

Niech dziecko odzwierciedla ruchem sposób poruszania się zwierzątek, a my pomagajmy mu określać kierunek - czy porusza się w górę czy w dół, do przodu czy do tyłu, w prawo czy w lewo.

Następnie czy szybko czy wolno, które części ciała najbardziej są zaangażowane w ruch, niech dziecko je nazwie.

Utrwalamy w tej zabawie znajomość kierunków w przestrzeni, wiedzą na temat własnego ciała, a także kształtujemy świadome, kontrolowane ruchy ciała.

Do zabawy ruchowej, kiedy już opiszemy sposoby poruszania włączmy elementy rytmiczno-słowne.

Najpierw niech dziecko zatrzyma się w zabawie i powtarza za nami słowa wierszyka, wyklaskując rytmicznie w równym szybszym lub wolniejszym rytmie.

Następnie powtarzamy wspólnie wierszyki ale już pokazując ruchem kolejną postać.

 

Bzy-ku, bzy-ku, bzyk

bzy-czy ma-ły bąk.

Bzy-ku, bzy-ku, bzyk

wko-ło la-ta wciąż.

 

Cy-ku, cy-ku cyk

Cy-ka ma-ły świerszcz

Cy-ku, cy-ku, cyk

Ska-cze w tra-wie gdzieś.

 

Tra-la, tra-la, la

fr-nie bie-dron-ka.

Tra-la, tra-la, la

I-le kro-pek ma?

(w ostatnim wierszyku dziecko wskazuje palcem liczone na głos, w powietrzu kropki).

 

 

Aktywności korekcyjno-kompensacyjne:

 

Bardzo ważna w rozwoju dziecka i przyswajaniu sobie nowego materiału jest pamięć.

 Z czasem zaobserwujemy czy nasze dziecko jest bardziej wzrokowcem, słuchowcem czy typem kinestetycznym czyli jaka forma przekazywania materiału jest mu najbliższa: wzrokowa, słuchowa czy powiązana z ruchem i dotykiem.

Oczywiście najlepiej łączyć wszystkie te formy wtedy mamy szanse na jak najwięcej połączeń w mózgu, które utrwalą zdobywaną wiedzę.

Starajmy się więc by w zabawach, szczególnie tych poznawczych znajdowały się różnorodne aktywności.

Zróbmy dziś łąkowe memo, a żeby było ciekawiej wykorzystajmy do tego nakrywki od słoików.

Muszą być jednakowe, więc jeśli nie posiadamy większej ilości jednakowych, kupmy taki zestaw, ewentualnie wykorzystajmy grubą tekturę.

Niech dziecko odrysowuje kółeczka od nakrętek na białej lub jasnokolorowej kartce i następnie je powycina.

Na kółeczkach dziecko rysuje pastelami lub przykleja wycięte z papierów kolorowych symbole związane z łąką czyli kwiaty, owady - biedronki, motylki, trzmiele, może być nawet pająk jeśli ma ochotę:)

Ponieważ każdy symbol musi być podwójny, utrwalamy dziecku pojęcie para.

Jeśli mamy już kilka par obrazków wkładamy do wnętrza nakrętki lub naklejamy na kółka z tektury (te musimy wyciąć sami, chyba,że tekturka jest w miarę cienka, a dziecko dobrze razi sobie z nożyczkami).

Możemy też zostawić jedną czy dwie pary nakrętek puste - bez obrazków.

Gotowym memo gramy tradycyjnie, czyli odwracamy obrazki dołem do podłoża i szukamy par.

Możemy też bawić się w mieszanie odkrytych nakrętek i układanie właściwych par.

 

A żeby się poruszać ułóżmy na podłodze drogę z naszych obrazków z przerwami i dziecko poruszając się skokami zatrzymuje się przed każdą nakrętką pokazując jak porusza się dany owad, a jeśli to kwiatek to niech pokaże jak wyrasta z ziemi, kołysze się na wietrze, obraca za słońcem, czy otwiera płatki do słońca.

 

.......................................................................

 

13.05.2020

 

Aktywności terapeutyczne:

 

Wokół nas niebywale zielono, coraz zieleńsze i dłuższe kępy traw, coraz więcej, kwiatów i drobnych kwiatuszków w tych trawach.

A czy wiecie, że właśnie od zieleniących się traw dawniej miesiąc maj nosił nazwę - trawień?

Ciekawe, prawda?

Postaramy się więc poobserwować w tym pięknym maju-trawieniu „co w trawie piszczy”.

Mam nadzieję, że zostało wam jeszcze trochę gliny lub masy solnej.

Zrobimy dziś piękne, trawiaste obrazki.

Udajmy się na spacer, do parku lub ogrodu jeśli posiadacie i poszukajmy różnorodnych traw i drobnych listków, kwiatuszków.

Nie musimy zrywać dużo, uczmy się szanować każdą roślinę, a te, które zerwiemy możemy zasuszyć i wykorzystamy za jakiś czas do innych prac:)

Próbujmy się też dowiadywać jak nazywają się rośliny, które nas otaczają. Zaobserwować czy lubią przylatywać do nich pszczoły, trzmiele.

Jeśli już uzbieramy nasze roślinki, wróćmy do domu, a możemy tez pracować na powietrzu,

przygotujmy glinę lub masę solną. Będziemy odciskać zebrane roślinki na kawałkach masy, ukształtowanych w prostokąty lub koła, lub dowolne formy.

Uczmy dziecko komponowania układu roślin, gdzie wyższe, niższe, jak będzie dobrze widać wszystkie. 

Jeśli mamy metalowe czy z innego tworzywa, małe ozdoby jak motylki, ważki itp. dziecko może ich odbicia umieścić pomiędzy trawami.

Rozwijamy przy tej pracy wrażliwość i kreatywność, uczymy odpowiedniego nacisku przy odbijaniu roślin by nie popsuć pracy.

I jeszcze zauważamy, że wszystko co nas otacza może posłużyć do rozwijającej zabawy.

 

 

 

Aktywności korekcyjno-kompensacyjne:

 

Od czasu do czasu pozwólmy dziecku na swobodę tworzenia, prawie bez kierunkowania jego działań.

Doskonała do tego będzie dzisiejsza propozycja pracy plastycznej.

Nasze dziecko na białej kartce papieru przykleja paski taśmy klejącej - najlepsza będzie papierowa - tworząc dowolnie linie przecinające się, biegnące obok siebie.

W efekcie powstanie wiele pól poprzedzielanych liniami.

Teraz dziecko przy pomocy farb, wypełnia wybieranymi przez siebie kolorami pola, może cieniować barwy, mieszać tworząc nowe kolory.

Kiedy jego barwna mozaika wyschnie odkleja taśmę i uzyskuje białe ramki wokół kolorowych pól.

Jeśli ma jeszcze ochotę dziś (a jeśli nie to innego dnia), może pisakami narysować w białych ramkach przeróżne wzorki też według własnego pomysłu.

Taka twórcza aktywność pomoże znosić napięcia psychomotoryczne, usprawnia motorykę małą oraz współdziałanie obu rąk, rozwija też wyobraźnię przestrzenną i zachęca do podejmowania własnych, spontanicznych działań twórczych.

 

 

 

.....................................................

 

12.05.2020

 

Aktywności terapeutyczne:

 

Wczoraj doświadczaliśmy zapachów i smaków, a dziś skupimy się na postrzeganiu i dotyku.

Potrzebna będzie nam glina lub ewentualnie masa solna.

Glina wymaga większego nakładu siły więc mięśnie dłoni bardziej muszą popracować niż przy miękkiej masie solnej.

Pozwólmy dziecku na początku modelować według własnych potrzeb, niech również próbuje toczyć kulki, wałeczki, które można zwijać w ślimaczki, robić placuszki itp.

Kiedy już pobawi się lepieniem przestrzennym, będziemy tworzyć faktury przy pomocy dostępnych elementów.

 Mogą to być koronki, serwetki szydełkowe, tkaniny z wyrazistym splotem, łupinki orzechów, muszle, koszyczki wiklinowe, zamki błyskawiczne, zatyczki od pisaków, widelce itd.

Wiele rzeczy można odbić w miękkim podłożu.

Można też tworzyć z nich nie tylko wzorki ale kompozycje geometryczne czy obrazki.

Jeśli macie foremki do ciasteczek lub do piaskownicy, dziecko może sobie powycinać ulubione kształty i ozdobić odbitymi wzorkami, a kiedy wyschną pomalować kolorowo farbami.

Zostawcie trochę gliny lub masy do jutra:)

 

 

 

 

Aktywności korekcyjno-kompensacyjne:

 

Pobawmy się też dzisiaj kolorowymi rurkami, wykonanymi na wczorajszych zajęciach.

Będziemy dzięki nim rozwijać wyobraźnię przestrzenną, precyzję ruchów rąk i kontrolowany ruch dłoni.

Pamiętacie z własnego dzieciństwa grę w kapsle?

W naszej zabawie możemy użyć kolorowych nakrętek od wody mineralnej czy jogurtów w butelkach.

Z rurek utworzymy sobie tor, odpowiednio szeroki do wielkości nakrętek.

Oczywiście z zakrętami. Przygotujmy też zawodników, którzy będą rywalizować w tym wyścigu do mety.

Jeśli dziecko interesuje się flagami niech narysuje na malutkich karteczkach swoje ulubione, które włoży do wnętrza nakrętki, jeśli chce mogą być kwiatki lub owady np. biedronka i motylek, mogą też być wybrane symbole: gwiazdka, księżyc, słońce, trójkąt, koło itd.

Jeśli zawodnicy gotowi - zaczynamy wyścig, pokazując dziecku jak odpowiednio pstrykać w nakrętkę by posuwała się do przodu.

W tę zabawę możemy bawić się zarówno w domu jak i na powietrzu. Cały zestaw łatwo zabrać ze sobą na spacer czy podwórko.

Jak już naszemu dziecku znudzą się wyścigi, spróbujmy tworzyć z rurek labirynty, ze ślepymi przejściami, przez które będą próbowały przejść nakrętki.

A może wymyślicie jeszcze jakąś własną zabawę?

 

 

 

....................................................................

 

11.05.2020

 

Aktywności terapeutyczne:

 

Kochani, witajcie w kolejnym majowym tygodniu!

Wokoło tak pięknie, że nie sposób tego nie dostrzec, ale też nie tylko poprzez oczy doznajemy miłych wrażeń.

Czy spotkaliście w czasie spacerów kwitnący bez? Teraz pachnie przepięknie.

 A powietrze po majowym deszczu? 

Za chwilę pokażą się konwalie, to nieprawdopodobne jak mocno może pachnieć ich maleńka gałązka. Być może tą siłą ostrzega, że konwalia to trujący kwiat.

 

Jedną z dziedzin terapii jest aromaterapia, czyli terapia zapachem. Są kompozycje zapachowe, które koją nadmierne pobudzenie i są takie, które pobudzają. Wiele zapachów może oddziaływać na nasze ciało całościowo i leczniczo.

Zapachy to też wspomnienia, emocje, poczucie bezpieczeństwa - sami przecież pamiętamy wiele ważnych dla nas zapachów.

Wiemy też jak miło znaleźć się w ciepłym domu wypełnionym zapachem świeżo upieczonego ciasta.

Zróbmy więc dzisiaj zajęcia z aromaterapii.

Poszukajmy produktów o przeróżnych zapachach, dajmy do powąchania dziecku i posłuchajmy co może opowiedzieć o tym zapachu, spytajmy się też czy mu się podoba, czy jest miły czy nie.

Uważajmy przy wąchaniu bardzo drobno zmielonych substancji - jak pieprz czy cynamon, dzieko może w nie dmuchnąć i zanieczyścić oczy. W takim przypadku robimy z dłoni daszek nad torebką lub niewielką ilość wsypujemy na łyżeczkę.

Oczywiście przy zabawie z zapachami nie sposób popróbować smaku niektórych produktów, więc i w tym przypadku niech dziecko spróbuje opisać smak oraz wyrazić opinię: czy mu smakuje czy nie.

Możemy też przypomnieć, że nie wszystkich rzeczy wolno wąchać czy próbować, że są bardzo groźne substancje jak detergenty, lekarstwa, którymi mogą się posługiwać tylko dorośli.

Pobawcie się jeszcze w zgadywanki. Zawiązujemy oczy dziecka i dajemy do wąchania lub smakowania wybrany produkt.

Wszystkie te zabawy wyostrzą doznania zmysłowe oraz wzbogacą wiedzę dziecka na temat otaczającego świata.

I nie pozbawiajcie się wszystkich zapachów maja!

 

 

Aktywności korekcyjno-kompensacyjne:

 

Przypuszczam, że posiadacie w domu pałeczki higieniczne oraz słomki do picia (najlepiej ekologiczne-papierowe).

Będziemy przy ich użyciu doskonalić koordynację wzrokowo-ruchową i czynności manipulacyjne.

Jeśli dziecko da radę, niech potnie słomkę na kawałki, których długość zaznaczymy pisakiem czy długopisem.

Musimy sami zmierzyć odpowiednią długość przykładając patyczek do słomki, obie końcówki z miękką otoczką powinny wystawać z rurki.

Kiedy kawałki rurek są gotowe, dziecko „przewleka” przez nie pałeczki, tworząc sobie zestaw kolorowych patyczków do zabawy.

Gotowe patyczki możemy wykorzystać na wiele sposobów:

Posłużą do układania figur geometrycznych lub wymyślnych kształtów.

Dziecko będzie też mogło układać z nich wzorki czy szlaczki graficzne, które narysujemy dla niego na białej kartce.

Na początku stara się odtworzyć szlaczek na wzorze, później patrząc obok narysowanego wzoru.

Możemy też poprosić o ułożenie patyczków na górnych liniach lub na dolnych, a może tylko na pionowych, oczywiście nie używając słowa „pionowo” a tłumacząc, że mają stać prosto jak np.drzewo.

Mogą też służyć do liczenia, jako punkty w dowolnej grze.

Wesołej, twórczej zabawy!

 

 

...............................................

8.05.2020


Aktywności terapeutyczne:

W tym tygodniu dużo było ptaków w naszych zajęciach, więc dziś pojawią się też inne zwierzęta. 

Co prawda tytułową postacią jest gołąbek, ale będzie szansa na przypomnienie sobie i zabawę w naprawdę wiele zwierząt - tych dzikich i oswojonych.
Wysłuchajcie bajki w czasie, której dziecko powinno naśladować ruchem pojawiające się zwierzęta oraz wydawać odgłosy jakich używają.

Jest to świetna zabawa aktywizująca, utrwalająca wiedzę o świecie przyrody, a także kształtująca wrażliwość na słowo czytane i wydłużająca umiejętność koncentracji uwagi. 

Z bajki możemy się także czegoś nauczyć i warto zapamiętać jej przesłanie, wtedy na pewno wszystkim będzie się dobrze żyło na naszym pięknym świecie:)
Jeśli dziecko zainspiruje się opowieścią do stworzenia pracy plastycznej, może wykonać dowolną techniką np. wybrane zwierzątko, może namalować jakąś scenę farbami lub usypać obrazek z produktów naturalnych.

Zajrzyjcie też do naszej zakładki z konkursami, tam też czekają bajeczki ze zwierzątkami, napisane specjalnie dla Was:)

Miłej twórczej zabawy przy bajce I.B.Singera „Dlaczego Noe wybrał gołąbkę”

 

http://www.mp35.czest.pl/data/uploads/jola805/nowe-nagranie-11.m4a

 

 

.......................................................

7.05.2020


Aktywności terapeutyczne:

 

Popracujmy dziś na poszerzaniem pojemności płuc i kontrolą oddechu, przy okazji usuniemy różne napięcia psycho-motoryczne i rozwiniemy twórczą wyobraźnię.
Dziś kleksografia:) czyli bardzo ulubiona forma przez dzieci forma twórczości plastycznej. Pozwólmy dziecku na używanie wyobraźni bez granic jeśli chodzi o kolorystykę, ale spróbujmy dalej kontynuować nasz ptasi temat.
Dziecko może wymyślić sobie rodziny ptasie albo całe stado najróżniejszych barwnych ptaków.
Praca musi przebiegać etapami, nanosimy mokrym pędzelkiem dwa, trzy kolorowe kleksy i najlepiej przez słomkę do picia, dziecko dmucha w nie, rozprowadzając farbę na wszystkie stron lub mając jakiś pomysł kieruje w jednym wybranym kierunku.
Nie robimy dużo kleksów na raz ponieważ mogą nam wyschnąć.
Nie ograniczajmy też dziecka do jednej kartki, jeśli będzie miało ochotę, niech zapełnia kleksami kolejne białe płaszczyzny.
Po wyschnięciu dziecko nadaje kolorowym kleksom ptasie kształty, wypatruje elementów, które mogą przypominać skrzydła, dzioby, głowy czy ogony ptaków i domalowuje resztę. Może to wykonać farbami, kredkami, kolorowymi flamastrami lub ołówkiem.
Jak będzie wygodniej.
Takie wypatrywanie kształtów w niejednoznacznych formach bardzo rozwija spostrzeganie oraz myślenie symboliczne.
Gotowe prace można zachować w całości, a można też powycinać sylwetki ptaków i zrobić kolejną pracę, z różnorodnym, barwnym tłem lub na zasadzie kolażu, doklejając elementy z papieru, gazety, bibuły itp. 

 

Aktywności korekcyjno-kompensacyjne:

Jakiś czas temu bawiliśmy się rytmami. Zauważamy rytm dnia i pór roku. Dziecku o wiele łatwiej uświadomić sobie rytm dzienny, kiedy dość szybko dzień zamienia się w noc i odwrotnie.
Utrwalmy z naszym dzieckiem rytmiczność pór roku, przedstawionych na ilustracjach, czy zdjęciach. Niech dziecko nazwie każdą z nich, określi charakterystyczne dla niej cechy, spróbuje ułożyć w kolejności.

Niech opowie co dzieje się w przyrodzie, jak się zmienia. Kształtujemy też poprzez to myślenie przyczynowo-skutkowe u dziecka.
W rozwijaniu takiego myślenia pomagają wszelkie historyjki obrazkowe.
Mam tu dla Was historyjkę, związaną z obecną, piękną porą roku.

Jej autorką jest wspaniała ilustratorka literatury dziecięcej - Agnieszka Żelewska. Bohaterka to czarownica Irenka, postać bardzo pozytywnie nastawiona do świata:)
Niech dziecko spróbuje opowiedzieć co dzieje się na obrazkach zachowując kolejność. Możecie też, jeśli macie taką możliwość wydrukować obrazki, rozciąć je na odrębne części i wymieszać by dziecko musiało samo ułożyć logiczną opowieść. 

Stwórzcie też własną historyjkę obrazkową, np. o ptakach - jak siedzą w gniazdku wysiadując jajka, jak skorupki pękają, jak ukazują się maleńkie ptaszki i w końcu jak rodzice je karmią.

Warto omawiać z dzieckiem to co aktualnie dzieje się wokół niego, jest mu wtedy bliższe poprzez doświadczenie i obserwację. Nauka teoretyczna szybko nam umyka:)

Możecie też mieć własne pomysły ale postarajcie się choć o cztery okienka. 

 

 

............................................................

6.05.2020

Aktywności terapeutyczne:

Dziś pobawimy się we wróbelki, to bardzo sympatyczne i ruchliwe ptaszki.

Będziemy rozwijać umiejętność kontrolowania ruchów.

Dziecko biega szybciutko machając rączkami, jest wesołym wróbelkiem,na naszą komendę: stop! zatrzymuje się bez ruchu.

Zmęczony wróbelek przysiada dziobkiem, czyli wskazującymi palcami obu rąk naprzemiennie uderza w podłogę. 

Wróbelki lubią podskakiwać więc w kucki, dziecko przemieszcza się podskakując.

Po rozgrzewce ruchowej pobawimy się plastycznie.

Odrysujmy kółeczka np. od kubeczka albo wieczka małego słoiczka, najlepiej na szarym papierze lub brązowej kartce, ewentualnie niech dziecko pomaluje kartkę białą na brązowe kolory.

Wycinamy kółeczka po konturze, dziecko próbuje samo lub z pomocą.

Zaginamy kółka na połowę. To podstawa naszych wróbelków.

Wytnijmy z innego jasnego koloru mniejsze kółeczka, które będą skrzydełkami - też zginamy je w połowie, doklejamy je do brzuszków.

 Z kawałków gazet ozdabiamy skrzydełka, doklejamy ogonki.

Doklejmy jeszcze dzióbki i oczy.

Nasze wróbelki gotowe do zabawy: możemy pobawić się w teatrzyk wymyślając opowieści o przygodach wróbelków.

Możemy je nakleić na kartce - na gałązce lub w karmniku.

Pamiętajmy, że każda zabawa rozwija dziecko wielopłaszczyznowo. Pobawmy się w zauważanie zmienności - dziecko dokłada i zabiera wróbelki, odlatują i przylatują.

Zmieniają miejsce, dziecko określa, ile jest na górze, na dole, z lewej strony z prawej strony. Możemy przeliczać - ile jest wszystkich, ile na gałązce dolnej, górnej.

Poćwiczmy też pamięć, dziecko przypatruje się układowi wróbelków, odwraca tyłem, a my coś zmieniamy i pytamy: Co się zmieniło na naszym obrazku?

A może wymyślicie jeszcze inną, własną zabawę.

Wesołej wróbelkowej zabawy!

 

Aktywności korekcyjno-kompensacyjne:

Ponieważ wczoraj bawiliśmy się w rytmizowanie oparte na dzieleniu wyrazów na sylaby, dzisiaj rozwiniemy ten temat.
Takie zabawy są podstawą metody Carla Orffa, która kształtuje w dzieciach poczucie rytmu oraz przygotowuje do odbierania muzyki i samodzielnego jej tworzenia na prostych instrumentach perkusyjnych.

Łączenie kilku aktywności jest naturalnym sposobem istnienia dziecka więc szybciej i chętniej przyswaja sobie tak podane treści.
Dla uatrakcyjnienia zabawy, przygotujmy sobie bębenek lub nawet dwa. Jeśli nie mamy zestawu perkusyjnych instrumentów dla dzieci, użyjmy pudełko, pustą puszkę czy nawet odwrócony garnek. Instrument uatrakcyjni naszą zabawę.

Na początek gramy cicho i głośno, następnie wyklaskujemy rytm, który dziecko powtarza grając.
Teraz dzielimy nasze imiona na sylaby, dziecko gra jednocześnie je wypowiadając.
Po kilku propozycjach imion, nazw przedmiotów, ptaków itp. zmieniamy rytm grania. Dziecko wypowiadając nowe słowa w formie sylab gra naprzemiennie szybciej i wolno. Podobnie pobawmy się krokami chodzimy powoli, zaznaczając każdy krok wypowiadaną sylabą, i dość szybko ale tak by nie „gubić” żadnej z sylab.

Możemy też wyklaskać, wygrać na bębenku i wyskakać - krótki wierszyk do naszej pracy plastycznej:

Wró-bel, wró-bel, wró-be-lek dzio-bie, dzio-bie wa-fe-lek, ma-cha, ma-cha skrzy-dła-mi, chce po-ba-wić się zna-mi

(„z nami” z konieczności wypowiedzenia sylaby zapisane zostało razem). 

 

 

.............................................................

5.05.2020

Aktywności terapeutyczne:

Dziś w dalszym ciągu potowarzyszy nam kukułka i inne ptaki.

Wracając myślą do idei gimnastyki twórczej R.Labana, pobawimy się ruchowo, naśladując różne ptaki, i poruszając się w różnych sposób, w różnych wymiarach przestrzeni.

Rodzic rytmicznie, wyraźnie oddzielając sylaby recytuje wierszyk:

              Kukułeczka kuka, kuka

              Bocian dziobem kle,kle, kle

              Dzięcioł w drzewa stuka puka

              Wszystkie ptaszki zlecą się

Recytujemy w taki sposób: Ku-ku-łecz-ka ku-ka, ku-ka  Bo-cian dzio-bem kle, kle, kle itd.

Na początku w równym, raźnym rytmie marszowym.

Dziecko chodzi rytmicznie machając rękami jak skrzydełkami, w przerwach pomiędzy wersami demonstruje ruchem zachowanie ptaków: zatrzymuje się i kuka jak kukułka w różnych kierunkach, chodzi jak bocian, powoli i wysoko unosząc zgięte w kolanach nogi, to znów klekocząc dziobem z rąk przed sobą, dajmy mu czas na wstrzymanie się w ruchu, postanie jak bocian na jednej nodze, przy dzięciole dziecko puka paluszkiem w jakiś drewniany mebel - od góry do dołu i z dołu do góry, i wreszcie po ostatnim wersie fruwa dowolnie jak wybrany przez niego ptaszek, ćwierkając, kukając itp.

Po udanej zabawie spróbujmy przyspieszyć nieco rytm, zachowując jego równość i sylabiczność.

W szybszym tempie dziecko powinno poruszać się drobnymi, lekkimi kroczkami.

Jak już nasze dziecko zapamięta wierszyk, samo może recytować nam i demonstrować jednocześnie jego treść.

 

 

Aktywności korekcyjno-kompensacyjne:

 

Pobawmy się z czerwoną kartką, jeśli nie mamy niech dziecko pomaluje kredką lub farbą.

Zabawa pomoże utrwalić pojęcia przestrzenne.

Kartka będzie ptakiem, który kieruje dziecko, my wydajemy instrukcje:

- Ptak leci w powietrzu, a teraz siada na ziemi, znów unosi się w górę, i frunie na dół, teraz leci wysoko, i opada nisko. I jeszcze raz zastosujmy zamiennie określenia utrwalając ich znaczenie: niebo lub powietrze, w górze, wysoko i na ziemi, na dole, nisko. Teraz zamieńmy się rolami i niech dziecko kieruje lotem ptaka.

 Pobawimy się dzisiaj w bociana, któremu dziób wykonamy z czerwonej kartki.

Dokładny sposób składania dzioba zobaczcie na zamieszczonym filmiku:

https://www.youtube.com/watch?v=OuOWBR54FtI

Gdy dziób już gotowy, poćwiczymy z jego pomocą chwyt szczypcowy.

Przygotujmy zielone kółeczka, najlepiej z grubej tektury, mogą to być żabki, które próbuje schwytać bocian.

Na początku podajemy sobie żabki z dłoni do dłoni chwytem szczypcowym: rodzi z jednej swojej ręki do drugiej, następnie do dziecka, dziecko odbiera od rodzica, podaje sobie do drugiej dłoni i znów do rodzica. Cały czas w sposób szczypcowy.

Następnie dziecko zakłada na rączkę dziób bociana i próbuje łapać żabki, na początku podawana a następnie leżące w różnych miejscach.

 

........................................................

4.05.2020


Aktywności terapeutyczne:

Witajcie drodzy w pierwszym majowym tygodniu.
Ufam, że udało Wam się troszkę nasycić oczy świeżą zielenią, pooddychać na świeżym, pachnącym deszczem powietrzu.
Wokół nas nieustannie wyśpiewują najrozmaitsze ptaki. A mnie udało się w lesie usłyszeć kukułkę. Chyba wszyscy kojarzymy kukułkę z tym, że podrzuca swoje jajka innym ptakom do wysiedzenia, do wykarmienia. Nie jest to ładne, ale może posłużyć jako inspiracja do zabawy ruchowo- matematycznej.
Przygotujmy wycięte kartonu okręgi, które będą ptasimi gniazdkami, dziecko może brązowymi i czarnymi kredkami, nawet trzymając dwa lub trzy kolory w jednej ręce, narysować wiele splątanych linii - będą to gałązki, z których uwite zostało gniazdko.
Niech dziecko wytnie z papieru dużo jajeczek, może wycinać po uprzednim narysowaniu konturu. Ważne by pewna ich ilość była trochę większa, to będą kukułcze jaja.
Po wycięciu kredkami lub farbami dziecko maluje mniejsze jajeczka w różne kolory, po kilka w tym samym kolorze - do każdego gniazdka inne.
Jajka kukułki maluje w czarne lub ciemnoszare kropeczki, można po prostu pokropić mokrym pędzelkiem z farbą każde kukułcze jajo.
Gdy mamy gotowe jajka i gniazdka, wszystkie jajka mieszamy a zadaniem dziecka jest posegregowanie ich, czyli dobieranie jednakowych jajek do każdego gniazdka.
Jajka kukułki pozostają bez gniazdka.
Rodzic rozmieszcza gniazdka w różnych miejscach pomieszczenia, dziecko zanosi odpowiednie jajeczka do każdego gniazdka.
Możemy umilić sobie zabawę wesołą muzyką, w której też pojawia się kukułka - podany link.

https://www.youtube.com/watch?v=U2uSDlsL4jM


Kiedy jajeczka są rozmieszczone i pozostały tylko kukułcze, rodzic kuka z zachowaniem przerw pomiędzy „kuknięciami”, dziecko słucha uważnie i przy każdym kuknięciu wkłada kukułcze jajko do gniazdka, w czasie przerwy przenosi się do kolejnego gniazdka.
Gdy wszystkie jajka się skończą, zaglądamy do gniazdek, dziecko liczy ile jest jajek w każdym, ile mniejszych a ile kukułczych, układa je w rzędach porównuje ilość.
Przy zabawie z kukaniem też możemy wspomóc się piosenką:

https://www.youtube.com/watch?v=AxUErvMozTI

Wybierzcie się do lasu, może uda się na żywo usłyszeć kukułkę, a nawet jeśli nie, to znajdziecie tam wiele ciekawych i pięknych zjawisk, bo natura ma dla nas wiele serca.

Możemy to dostrzec choćby na tym „serduszkowym” drzewku z samego środka zielonego lasu:) 

 

Aktywności korekcyjno-kompensacyjne:

Skoro jesteśmy w ptasim temacie, to spróbujmy stworzyć jakieś ptasie wizerunki.
Przy okazji poćwiczymy koordynację wzrokowo-ruchową, harmonizowanie ruchów rąk i ich precyzję. Rozwiniemy też wyobraźnię twórczą.
Pobawimy się rysowaniem w kaszy mannie lub innej drobnej, sypkiej substancji jaką macie w domu.
Pozwólmy dziecku na początek dowolnie wodzić palcami obu rąk, rysować różnorodne linie, pętelki, koła, ślimaki.

Dzieci, które potrafią pisać literki - drukowane lub pisane, mogą napisać dwie literki, i powtórzyć je obok, tworząc sylaby: ku - ku; w nawiązaniu do powyższej zabawy ruchowej.
Następnie próbujemy narysować w prosty sposób ptaszka.


Dla bardziej zaawansowanych zamieszczam wzór według metody Dobrego Startu M.Bogdanowicz, rysowania na kartce po śladzie, bez odrywania ręki - jeśli się uda. Jest to kogut - też ptak oczywiście. Możemy powymyślać podobne, prostsze wzory kolorowymi kredkami na kartce.

 

Na koniec pobawmy się w układanie z ziarenek sylwetek ptaków, kształtuje to nasze wewnętrzne wyobrażenie symbolu ptaka. Możemy powymyślać z czego dodać dziób lub skrzydła. 

 

Uskrzydlająco-twórczej zabawy życzę! 

 

................................................................

 

30.04.2020

Aktywności terapeutyczne:

Moi drodzy, ponieważ dużo w tym tygodniu mieliście ruchu, na koniec tygodnia warto nieco się 

zrelaksować. 

Odprężanie i usuwanie napięć psycho-motorycznych jest ważną umiejętnością.

Starajcie się o zapewnianie swoim dzieciom i sobie chwil prawdziwego relaksu, oczyszczamy się wtedy z wielu niepotrzebnych myśli, emocji, odnawiamy swoje postrzeganie świata, mocniej zauważamy i odczuwamy, a także odbieramy naturalne rytmy, z którymi powinniśmy żyć w pełnej harmonii.

By odpowiednio wykorzystać chwilę przeznaczoną na odprężanie, zadbajmy o sprzyjające otoczenie i odpowiedni czas. Potrzebny nam spokój, możliwość leżenia lub bardzo wygodnego siedzenia, względna cisza.

Nasze dziecko musi potrzebować tego odpoczynku, nie powinno się w czasie słuchania aktywnie bawić, choć może mieć przy sobie wybraną zabawkę czy przytulankę.

Porę możemy wybrać wieczorną lub przysłonić okno jeśli jest bardzo jasno.

Tym razem wybierzemy się do krainy marzeń, w której każdy może wybudować swój własny niezwykły pałac, przy udziale swoich myśli.

Posłuchajcie bajki odprężająco-terapeutycznej Sabine Kalwitzki pt. „Pałac marzeń”, może namalujecie jak wygląda Wasz pałac marzeń?

I pamiętajcie na codzień, że siła marzeń oraz myśli jest ogromna.

 

http://www.mp35.czest.pl/data/uploads/jola-nowe-nagranie-4/nowe-nagranie-4.m4a

 

Aktywności korekcyjno-kompensacyjne:

Już jutro zaczyna się nowy miesiąc, jeden z najpiękniejszych i najbardziej zielonych.

Zachwyćmy się wszystkimi odcieniami zieleni wokół nas. Przypatrujmy się jak najczęściej zielonej trawie, listkom i listeczkom na drzewach i krzewach.

Niech odpoczywają oczy nadwyrężane ekranami, a serce zieleni się nadzieją.

Pobawmy się w barwienie majowej łąki. Podobnie jak przy „malowaniu” pisanki, przygotujmy pojemniczki z niewielką ilością wody. 

Dziecko niech przenosi do nich kolejne odcienie zielonej farby. Niech też stworzy własny zielony kolor przy pomocy żółtego i niebieskiego - on też może być bardziej seledynowy lub bardziej morski.

Wielką przyjemność sprawia dzieciom rozprowadzanie kolorów w wodzie, wzbudza też ciekawość małego odkrywcy i eksperymentatora.

Kiedy już dziecko nacieszy się tworzeniem zielonych barw, przygotujmy paski papierowego ręcznika, które kolejno będzie zanurzało w kolorach i nakładało na kartkę papieru.

Kartkę z ułożonymi paskami odkładamy do wyschnięcia lub podeschnięcia częściowego.

Ponieważ dokoła pośród zielonej trawy uśmiechają się pogodne, żółte mlecze, na naszej łące pozwolimy im rosnąć i zmieniać się w dmuchawce.

Przy okazji dziecko dowie się, że dmuchawiec to inna forma mlecza.

Z rolki po ręczniku papierowym odcinamy kawałek, na jednym końcu dziecko nacina wąskie paseczki. Rozcinamy rolkę wzdłuż i ciasno zwijamy aby otrzymać rozcapierzoną główkę mlecza, dziecko maluje paseczki żółtą farbą lub zanurza w niej papierowy stempel i odciska na gotowej, zielonej łące, czasem trzeba dodatkowo przycisnąć płatki paluszkami.

Do wykonania dmuchawców potrzebujemy wycięte kółeczko z gąbki do zmywania naczyń i podobnie, malujemy lub zanurzamy w białej i błękitnobiałej farbie, obijając ślady na łące.

Po zapełnieniu łąki mleczami i dmuchawcami, dziecko może domalować im ogonki, listki, środki lub ozdobić łąkę innymi kwiatami.

Miłej majówki wśród prawdziwej zieleni!

 

.............................................................

 

29.04.2020

Aktywności terapeutyczne:

Przestrzeń, w której się poruszamy możemy podzielić na osobistą i ogólną. W obecnym, mało komfortowym czasie doszło do zaburzenia tych przestrzeni. 

Dystans rodzi ostrożność lub strach, z kolei przestrzeń domowa stała się przeładowana stałą obecnością wielu osób, ograniczeniem z powodu wydłużonego czasu w jej przebywaniu.

Ważne jest byśmy zadbali o naszą najbliższą przestrzeń, dzieląc ją z wyrozumiałością z bliskimi, a w tą przestrzeń zewnętrzną, kiedy już wychodzimy wlewajmy jak najwięcej życzliwości, wsparcia dla tych, którzy nieustannie dla nas pracują.

I korzystajmy kiedy tylko się da z jak najszerszej przestrzeni wolności: w lesie, parku, ogrodzie.

W budowaniu świadomości o naszym poruszaniu się w przestrzeni, pomogą nam ćwiczenia i zabawy zakorzenione w metodzie ruchowej R.Labana.

Będziemy dziś ruszać się na różnych poziomach: niskim, średnim i wysokim, a także doznawać ruchów ograniczonych, schematycznych jak i fantazyjnych, szerokich, śmiało eksploatujących przestrzeń.

Na początek pobądźmy w przestrzeni osobistej:

- w dowolnej pozycji - siedząc lub stojąc - sięgamy jak najdalej rękami, nogami, głową

- niech dziecko spróbuje też dotknąć rodzica, który znajduje się niedaleko

- siadając na nogach, dziecko odsuwa od siebie jakiś drobny przedmiot, ale tak by nie odrywać  pośladków od nóg, wychylając się i rozciągają stara się odsunąć jak najdalej przedmiot,  może też spróbować przysunąć go z powrotem do swoich kolan, jednocześnie prostując plecy

- dziecko może też obiema rękami (otwartymi dłońmi) jednocześnie uderzać o podłogę wokół  siebie - zaczynając od złączonych przed sobą i jak gdyby  „rysując” tymi uderzeniami krąg,do potkania dłoni za plecami, jak najdalej się da

- dziecko leżąc próbuje dotknąć stopą lewą lub prawą różnych sprzętów w pomieszczeniu, może przekładać nogę nad drugą i lekko przewracać się na bok

A teraz nieco zabaw w przestrzeni ogólnej:

- rozluźnijmy się wykonując przeróżne fantazyjne, dowolne ruchy ( z zachowaniem oczywiście  ostrożności )

- teraz palec wskazujący dziecka będzie prowadził jego ruchem, jeśli pokazuje w górę dziecko  porusza się podskokami lub skokami, jeśli w dół schodzi do niskiej pozycji, może przemieszczać  się czołgając, w kuckach, na kolanach, jeśli palec pokazuje wokół siebie obraca się, zmienia   kierunki

- jeśli mamy jakiś sznurek lub skakankę, dziecko układa drogę: linię prostą, zygzakowatą, spiralę,   i chodzi po niej; na podwórzu możemy rysować nieskończone fantazyjne ilości takich ścieżek  i wędrować, wędrować ile chcemy

- jeszcze niech dziecko spróbuje wytrzymać w pozycji równoważnej: „przyklejając” stopy do  podłoża próbuje sięgać jak najdalej, oczywiście z naszą asekuracją ( da mu to poczucie   zwiększania własnych możliwości przy poczuciu bezpieczeństwa i wsparcia )

Na koniec zadbajmy o kształtowanie płynności ruchów i budowanie świadomości, że nasze ciało jest wielowymiarowe, może nieustannie zmieniać pozycję, odczuwać przestrzeń przed sobą i za sobą, na dole i na górze, oraz wypełniać ją radością swojego istnienia. W zabawie możecie skorzystać z  dwóch, zupełnie odmiennych arabesek. Jedna wykonana na harfie stworzy tło do podróży przez różne przestrzenie: dziecko może zwiedzać podwodne głębiny, poruszać się jak morskie stworzenia, następnie może zamienić się w motyla, czy trzmiela fruwających nad łąką, a w końcu jako dowolny ptak wznieść się w przestworza nieba. Cała gama ruchów i poziomów przestrzeni.

Druga króciutka arabeska zachęca do szybkiego, ekspresyjnego ruchu według własnego pomysłu. Doświadczajcie dobroczynnego otoczenia przestrzenią!

https://www.youtube.com/watch?v=PL0d4jPcjXg

https://www.youtube.com/watch?v=1oMm_n38OxQ

 

 

Aktywności korekcyjno-kompensacyjne:

W tym tygodniu jeszcze nie wycinaliśmy więc dziś przygotujmy nożyczki i kolorowe kartki papieru.

Na początek będziemy bawić się kartką, niech dziecko potrzyma ją pomiędzy zamkniętymi dłońmi i próbuje klaskać, najpierw samymi palcami, następnie całymi dłońmi starając się aby kartka nie wypadła z pomiędzy nich.

Teraz machamy kartką w górze jak byśmy przeganiali muchę, później na dole „zamiatając” podłogę.

Przekładamy kartkę z ręki do ręki przed sobą i za plecami.

Układamy ją przed sobą na podłodze lub stole, uderzamy po jej przestrzeni delikatnie opuszkami palców, i mocno całymi dłońmi, po czym głaszczemy ją oburącz.

Poćwiczyliśmy palce, dłonie ale też poczuliśmy przestrzeń wokół siebie.

Dziecko wskazuje nam środek kartki, jej krawędzie: górną, dolną, jeden bok, drugi bok, możemy też zapytać gdzie znajduje się róg na górze kartki oraz róg na dole, jeśli dziecko nie wie wskażmy i przećwiczmy tę umiejętność wskazywania rogów.

Polećmy dziecku złożyć kartkę na połowę ale wzdłuż długiej krawędzi, narysujmy linię złożenia palcem lub ołówkiem jeśli jest taka potrzeba.

Następnie na złożonym pasku zaznaczmy dwie linie do kolejnego zagięcia, tak jakbyśmy składali książeczkę z dwu okładek, boczne linie powinny się znajdować tak w 1/6 szerokości kartki.

Odchylamy zagięty kawałek i palcami formujemy trójkąt na górze, będzie to dach domku.

Z drugiej strony tak samo modelujemy domek. Na pustym środku kartki, dziecko może przykleić inny domek, z wyciętego trójkąta i kwadratu, może wyciąć płotek - narysujmy mu zygzakową linię, część płotka można ustawić obok domków. Możemy też polecić by dziecko pozginało pasek papieru w harmonijkę, a na górze odetniemy zaostrzony szpic i będą gotowe wszystkie sztachety w płotku.

Może też dorysować drzewa, kwiaty, postacie lub wyciąć je dokleić.

Dzieci uwielbiają książki, w których można odsuwać, przesuwać różne elementy, więc możemy pomóc przy wycięciu otwieranych okienek.

 

 

A jeśli chcielibyście na płotku umieścić kotka, obejrzyjcie jak najłatwiej go narysować.

https://www.youtube.com/watch?v=ONbQrMP9-3o

Można też dorysować kilka myszek, instrukcje w poniższych linkach.

https://www.youtube.com/watch?v=BVYWV7W8fsM

 

 

..................................................................

 

28.04.2020


Aktywności terapeutyczne:

Mam nadzieję, że udało Wam się potańczyć jak marionetki, i poruszać w proponowany sposób. Dziś ruszamy się z radością i pod kierunkiem Rudolfa Labana dalej:)
Zabawy dzisiejsze będą ćwiczyły u dziecka wyczucie ciężaru i czasu.
Ważne jest dla dziecka, by wykonując ruch jednocześnie potrafiło wyczuć czas jego trwania. Dlatego będziemy wstrzymywać ruch w określonych pozycjach, zmieniać szybkość ruchów,

ich siłę - czyli słabe i mocne ruchy, ale też energetyczne na przemian z leniwymi. Poćwiczymy też ruchy krótkie i długie oraz cykliczne powtarzające się.

- na początek podpieramy się rękoma z przodu w siadzie lub klęku, wytrzymujemy ok. 10 sekund i przechodzimy do dowolnej pozycji spoczynkowej, i tak kilka razy - każe nam to wytrzymać pewien czas w jednej pozycji, a także powtarzamy coś cyklicznie

- bawimy się w przenoszenie ciężkich przedmiotów, z przerwami na odpoczynek czyli rozluźnienie mięśni

- pobawmy się teraz w małe niedźwiadki, które mają ochotę na miód, i podkradają się baaardzo wolno i ostrożnie do dziupli z miodem, po czym uciekają przed wylatującymi pszczołami, oganiając się niedźwiedzimi czterema łapkami, tarzając po ziemi, podskakując

- jeśli macie jakikolwiek instrument perkusyjny niech dorosły wygrywa na nim rytm a dziecko, a dziecko dostosowuje do niego chodzenie i bieganie (można grać na jakimkolwiek pudełku)

- teraz ruchy szybkie i wolne, silne i słabsze: uprawiamy sporty - pływamy, jeździmy na łyżwach, nartach, hulajnodze czy rowerze (oczywiście w wyobraźni:)

- a na koniec uroczy „Taniec cukrowej wieszczki” P.Czajkowskiego, przy którym używamy drobnych kroczków, wstrzymujemy ruch, możemy poczarować rękami, możemy też poprzez wstrzymanie muzyki zatrzymać się w nieruchomej, zaczarowanej figurze;
wyciemnijmy też ekran by nie sugerować dziecku zbyt trudnych, baletowych ruchów, po własnym tańcu możemy oczywiście z przyjemnością obejrzeć ten fragment z baletu „Dziadek do orzechów”

https://www.youtube.com/watch?v=Wz_f9B4pPtg

 

Aktywności korekcyjno-kompensacyjne:

Dzieci bardzo lubią wszelkie gry, więc dziś gra zręcznościowo-matematyczna, a przy okazji też ekologiczna:)
Potrzebujemy do niej pięciu niedużych, płaskich kamyczków, lub pięć ziarnek fasoli, lub pięć nakrętek od butelek. Kamyczki mają swój naturalny urok i jednak odpowiedni ciężar.

Po jednej stronie kamyczków malujemy farbą czy pastelą znaczki: 3 niebieskie trójkąty i
2 czerwone kółeczka.
Druga strona każdego kamyczka pozostaje pusta.
Będzie nam potrzebny jeszcze płaski koszyczek albo kartonowe, w miarę szerokie i nie głęboki pudełko.

Umieszczamy w nim kamyczki i podrzucamy do góry, nie za mocno, tak bym z powrotem wpadły do koszyczka czy kartonu.
Musimy jeszcze ustalić kto wybiera jaki kolor, ponieważ za odpowiedni układ znaczków będą punkty.

Do liczenia punktacji posłużą nam zapałki.
Na zdjęciu macie podaną przykładową punktację, możecie z niej skorzystać, ale możecie opracować też swoją własną, jak również namalowane znaczki mogą być własnego pomysłu. Gra ćwiczy zręczność, wyczucie ciężaru, kontrolę nad ruchem, a liczenie punktacji rozwija matematyczne myślenie.
Poza tym dziecko potrafi w tą grę grać naprawdę długo, więc wesołej zabawy!

 

 

....................................................................

27.04.2020

Witajcie kochani w nowym tygodniu!
Znów poprzez stronę internetową będziemy spotykać się i bawić razem.
Czy korzystacie ze spacerów? Zabaw na powietrzu? To bardzo ważne, słońce nieustannie wzmacnia nasz organizm i odporność, a ruch na powietrzu ma zupełnie inny wiar, a właściwie wiele zachęcających do korzystania wymiarów, bez ograniczeń ścianami i sprzętami domowymi. Pamiętajmy o tym przez cały czas, że ruch daje nam zdrowie i dużą dawkę pozytywnego myślenia. Uczmy się tego od naszych dzieci, które wiedzą, że podstawową metodę do dobrego rozwoju mają zawsze przy sobie.
Na naszych wspólnych zajęciach poznaliście już podstawy metody Ruchu Rozwijającego Weroniki Sherborne. Być może nie wiecie, że metoda ta wywodzi się z innej metody - gimnastyki twórczej, czyli ekspresyjnej, Rudolfa Labana. Analizował on głęboko wszelkie przejawy ruchu, stwierdzając, że pozycja siedzenia przy biurku, maszynie (a w obecnych czasach - komputerze),polegająca na wykonywaniu tych samych czynności jest sprzeczna z potrzebami zdrowego człowieka, a przede wszystkim dziecka.
Pisał też o tym, że ograniczenie swobody poruszania się jest przyczyną stresów, stanów niepokoju i zahamowań.
A jako najważniejsze potrzeby wymienił: potrzebę ruchu, potrzebę odprężenia, potrzebę ekspresji i potrzebę tworzenia (której zaspokojeniem może być m.in. właśnie ruch kreatywny).

Postarajmy się by te ogromnie ważne podstawy zdrowego życia i wspierania jak najlepszego rozwoju motywowały nas do zachęcania naszego dziecka do zabaw ruchowych, a kiedy samo bawi się w ten sposób, nie hamujmy go, a dołączmy do wspólnej zabawy.

 

 Aktywności terapeutyczne:

Na dziś i właściwie każdy kolejny dzień jak tylko będzie miejsce i czas, proponuję kilka zabaw sięgających do podstaw metody R.Labana.

Będziemy wyczuwać własne ciało, uruchamiać nasze stawy barkowe, biodrowe, skokowe oraz kontrolować ruchy klatki piersiowej:

- na początek niech dziecko, tak jak czuje porusza nogami, rękami, palcami wykonując przeróżne ruchy i zmieniając ich dynamikę, raz wolno, raz szybko, następnie napinając i rozluźniając całe ciało i jego części

- sprawdźmy do jakich okolic ciała możemy dostać pięścią, łokciem, palcami nóg, kolanem, głową

- poruszajmy się jak wąż lub dżdżownica, na leżąco i wstając do góry

- następnie zwijamy i rozwijamy ciało, może to być jeżyk zwinięty w kuleczkę, ślimak chowający się do domku i wychodzący z niego, pąk kwiatu itp.

- następnie zastosujmy zmienne dynamicznie ruchy: chodząc leniwie i przeciągają się jak kot, maszerując jak żołnierze -rytmicznie i szybko, znów zwolnijmy zamieniając się w delikatnego motyla, a po nim bądźmy wesołymi pajacykami skaczą i klaszcząc

- wreszcie przejdźmy do swobodnego tańca przy muzyce, ilustrując ruchem dowolnie lub tematycznie - jesteśmy lalkami marionetkami, które ożywają ruszając w dowolny sposób
najpierw głową, później dołączą ręce, następnie nogi, a wreszcie całe ciało porusza się tanecznie w rytm muzyki;
możecie też w trakcie tańca na chwilę wstrzymywać muzykę i wydać polecenie: teraz łokieć dotyka kolana, lub uda, albo dłonie dotykają stopy, czy łokieć dotyka boku. W ten sposób utrwalamy dziecku nazwy części ciała. 

Skorzystajcie do zabawy muzycznej z podanego niżej linku, bardzo pomaga w swobodnym oddaniu tańca marionetek i przebywajcie w ruchu się jak najwięcej! 

https://www.youtube.com/watch?v=Sm0ggPnp35U

 

 

Aktywności korekcyjno-kompensacyjne:

Mam nadzieję, że poruszaliście się dziś odpowiednio więc możemy też wykonać jakąś inaczej twórczą pracę, co nie znaczy, że musimy przy niej cały czas siedzieć.
Dziecko może pracować, chodząc, stojąc, przysiadając.
Zainspiruje nas przyroda, która tak przepięknie wokół rozkwita i cieszy nas świeżymi kolorami. Być może udało Wam się spotkać na spacerze bratki lu nawet macie je na własnych balkonach czy w ogródkach.

Krótki wierszyk Tadeusza Kubiaka podpowie Wam, co może przypominać nam kwiatek-bratek. Pobawmy się w takie właśnie skojarzenia z pomocą kawałka gąbeczki do naczyń i farb. Wytnijmy kształt trójkąta zaokrąglonego na jednym boku, możemy przygotować kilka trójkącików różnej wielkości.

Maczamy delikatnie w wodzie tą gąbeczkę-stempelek i smarujemy farbą, mogą być różne kolory nie tylko bratkowe.
Dziecko odbija ślady w różnych układach, mogą być bratkami, sowami, motylkami i wieloma, wieloma rzeczami. To zależy od skojarzeń.

Pędzelkiem z innym kolorem lub kredką np. pastelą , dorysowujemy elementy potrzebne temu, co chcemy wyłonić z naszych pierwotnych plamek.
Zabawa znosi napięcie-psychomotoryczne, wspiera precyzję ruchów ręki, rozwija wyobraźnię twórczą i utrwala nazwy kolorów.

 

Życzę Wam wielu nieoczekiwanych skojarzeń! 

 

........................................................

 

24.04.2020

Aktywności terapeutyczne:

Czy udało się Wam uczcić wczorajszy Dzień Ziemi kwitnącym drzewkiem własnego pomysłu?

A może w inny sposób zaznaczyliście to, że wszyscy jesteśmy dziećmi Matki Ziemi?

Pamiętajmy by Dzień Ziemi obchodzić codziennie, bo przecież codziennie otrzymujemy dary w postaci owoców i warzyw na naszych talerzach, zbieranych w ogrodach czy sadach, codziennie drzewa i rośliny wokół nas „pracują” by dać nam czyste powietrze, a już bez wody i jej głębokich źródeł w ogóle życie nie byłoby możliwe.

Bądźmy wdzięczni i szanujmy naszą żywicielkę oraz inne jej dzieci, które tak licznie żyją obok nas: zwierzęta i ptaki.

Właśnie to zwierzęta będą towarzyszyły dziś naszej zabawie.

Wykonamy w bardzo prosty sposób, bohaterów niezwykle uroczej i mądrej bajeczki 

„Myszka Frederiko i lew”.

Jest to historia z serii „Instrumenty orkiestrowe opowiadają bajki”, zaprezentowana przez wydawnictwo Pomelody. 

Już kiedyś poznaliśmy pogodną i miłą hipopotamicę Irenę, a pamiętajcie jaki towarzyszył jej instrument?

Dziś poznajcie odważnego i pomocnego Frederiko oraz nowy instrument orkiestrowy (choć już kiedyś, w jednej z zabaw muzycznych towarzyszył nam ten instrument).

Myszkę i jej przyjaciół wykonamy z połówek łupin orzechów włoskich. Wystarczy domalować oczka, noski i wąsiki, uszy dokleimy np. z papierowej torebki po pieczywie, z której możemy też skręcić długie ogonki. Ogonki możemy też zrobić z przeciętych gumek recepturek. Wklejamy je wewnątrz łupinki klejem Magikiem lub plasteliną.

W ten sposób myszki już są gotowe, a jedna z nich np. z najdłuższym ogonkiem to Frederiko.

Lwa wykonamy z rolki po papierowym ręczniku. Na jednym końcu nacinamy dużo cienkich paseczków, a gdy je zagniemy mamy grzywę. Wystarczy teraz namalować oczy z nosem i pyskiem na małym kartoniku i wkleić pod grzywą.

Drugi koniec rurki musimy trochę skrócić, ale od razu możemy zostawić paseczek na ogon, i dwa paski na tylne łapy, które zaginamy by stały. Z pozostałych kawałków docinamy dwie przednie łapy - po prostu zgięte w połowie prostokąty.

Ogon i tylne łapy też możemy osobno wyciąć i dokleić do rurki - jak nam będzie wygodnie.

Pamiętamy o nacięciu końcówki ogona cienkimi paseczkami.

Jeszcze nadajmy mu odpowiedni lwi kolor z pomocą żółtej farby.

I przygotujmy małą scenografię czyli krzak malin.  Jeśli mamy zielony kawałek kartki z bloku wytnijmy jakiś kształt krzaczka. Jeśli nie, niech nasz mały artysta pomaluje go zieloną farbą.

Ponieważ jest to krzaczek z malinami, tak jak przy wczorajszym, kwitnącym drzewku - paluszkim maczanym w malinowym kolorze nanosimy malinki na krzaczek.

Gdy wszystko już gotowe, słuchamy bajki odgrywając jej treść naszymi postaciami.

Taka zabawa w mały teatrzyk, pomaga naszemu dziecku w wydłużaniu umiejętności koncentracji, słuchaniu czytanego tekstu ze zrozumieniem, uwrażliwianiu na słowo literackie i muzykę.

Poza tym aktywizuje, kształtuje kompetencje społeczne, wyzwala kreatywność.

Tyle zalet! więc bawmy się z radością nawet przez trzy dni:)

Możemy naszych bohaterów przenieść na świeże powietrze i wymyślać kolejne przygody!

https://www.youtube.com/watch?v=XDr3GM6H5nM

 

 

..............................................................

23.04.2020

Aktywności terapeutyczne:

Pobawimy się dziś słowami. Mowa jest dla nas podstawową formą komunikacji. Dzieci od najwcześniejszych miesięcy życia lubią bawić się dźwiękiem. Wydawanie głosek, sylab czy budowanie pierwszych słów i zdań jest zajęciem bardzo fascynującym.

Pamiętajmy i tutaj jednak o indywidualnym rytmie rozwoju, starajmy się przekazywać dobre, poprawne wzorce, zachęcajmy ale nie wymuszajmy.

Mowa to nie tylko przekaz informacji, jest kodem treści, ale też emocji. 

Wszyscy znamy niszczącą lub budującą siłę słowa, dlatego czuwajmy nad tym jak nasycone emocjonalnie są nasze słowa.

Braki dydaktyczne można wyrównać w stosunkowo szybkim czasie, więc nie martwmy się o niemożliwość realizacji wielu różnych zajęć w tej chwili.

O wiele trudniej naprawiać braki i zawiłości zaistniałe w stanach emocjonalnych. Czasami długie lata trwa wychodzenie z urazów, jakich doznaliśmy poprzez komunikaty słowne.

Dbajmy o komfort naszych najbliższych, obdarzajmy się słowami pełnymi dobrych emocji.

Szukajmy też dobrych, wspierających słów, rozmów poprzez kontakt z innymi lub poprzez to, co możemy znaleźć w internecie, a jest tam wiele wartościowych, wspierających i wzbogacających przekazów. 

Szukajmy mądrze, nie dając ponieść się słowom nieistotnym, niepotrzebnym i niszczącym.

Pobawmy się więc słowami z naszym dzieckiem, szukając w nich sensów, przekazów, a także zwykłej radości z dobierania, przeinaczania czy składania słów.

Dzieci uwielbiają rymowanki, wyliczanki, jak choćby bardzo popularna zabawa wieczorna, połączona z naszymi gestami:

„Dobranoc, pchły na noc, karaluszki pod poduszki, a szczypawki do zabawki”.

Może pobawić się przy wyliczance:

„Król Sobieski miał trzy pieski: zielony, czerwony, niebieski” - na kogo wypadnie ten szuka wokół siebie wybranego przez drugą osobę koloru.

Na pewno też znacie wiele wyliczanek z dzieciństwa, spróbujcie przypomnieć sobie ulubione i nauczyć swoje dziecko.

Skorzystajmy też z innej wyliczanki do zabawy ruchowej:

   „Trąf, trąf, Misia, Bela,

     Misia, Kasia, Kąfacela.

     Misia a, Misia be,

     Misia, Kasia, Ką, fa ,ce”

To bardzo rytmiczna, i przy tym alfabetyczna wyliczanka. Aż się chce przy niej klaskać lub uderzać dłońmi o uda. Wymyślcie swoją wersję ruchową, klaskania w swoje dłonie, w dłonie dziecka uniesione, odbijając nasze dłonie razem i na przemian, będziemy tu mieć koordynację prawej i lewej strony ciała oraz dostosowanie ruchów do odległości i zmienności. Uderzajmy też na zmianę z klaskaniem w dłonie o uda. Popróbujmy kilka różnych sposobów powtarzając wyliczankę, a nawet wyśpiewując ją na różne melodie.

Przez cały dzień szukajmy też rymów, twórzmy proste wierszyki, własne śpiewanki-wyliczanki.

Bawmy się słowami i używajmy ich z radością:)

Aktywności korekcyjno-kompensacyjne:

Po zabawach słownych, zainspirujmy się pięknymi wierszami Małgorzaty Strzałkowskiej o kwietniu.

Pochodzą one z uroczej książeczki „Spacerkiem przez rok”, zilustrowanej przepięknie przez Elżbietę Wasiuczyńską (autorkę ilustracji do ogromnie lubianych przez dzieci, bohaterów książek z serii „Pan Kuleczka”). Spróbujmy nazwać wiosenne kwiatuszki między wierszami, wspaniale namalowane przez Panią Elę W.

Kwiecień to jeden z najpiękniejszych miesięcy, starajmy się to zauważać przyglądając się z dzieckiem, kwitnącym drzewom, roślinkom tak licznie wychodzącym z ziemi, rozwijającym się listkom. Tylko w kwietniu możemy zauważyć tak wiele odcieni zieleni.

Nazywajmy części drzewa: korzenie, pień, gałęzie, pączki, listki, czy części kwiatu: płatki, łodyga, liście.

 Określajmy kolory również zwracając uwagę dziecka na odcienie - jasno zielony, seledynowy, ciemno zielony, różowobiały, błękitny, ciemno niebieski.

Kiedy nasycimy nasze oczy i dusze tym całym kwietniowym pięknem, przenieśmy sobie odrobinę tej wiosny do domu.

Wykonajmy kwitnące drzewko w dowolnej technice, proponuję tutaj dwie, ale możecie mieć oczywiście swój własny pomysł.

Pierwsza „papierowa” - potrzebna będzie torebka po pieczywie i ręcznik kuchenny.

Dziecko odtarguje z torebki paski, następnie zwija każdy obiema dłońmi, jeśli ma z tym trudność, pomagamy trzymając jeden koniec paska, a dziecko zwija od drugiego końca.

Usprawnia to motorykę małą, manipulację, pracują dłonie wraz z nadgarstkami oraz ćwiczymy precyzję palców. Pozwijane paski będą gałęziami, szerszy kawałek torebki dziecko gniecie, i rozprostowuje, zrobi z niego pień drzewa, na którym rozmieszcza gałęzie i przykleja.

Z papierowego ręcznika odtarga teraz dużo małych kawałeczków, będą to płatki kwitnących kwiatów. Możemy też część ręcznika pomalować różową farbą, wtedy będziemy mieć dwu kolorowe płatki.

Dziecko przykleja po jednym płatku tworząc z kilku kwiatuszek, i ćwicząc przy tym chwyt szczypcowy.

 Możemy sami nanieść kropeczki kleju, do których będzie przyklejać płatki.

Jeśli dziecko sobie poradzi, to niech samo używa kleju.

Drugi sposób wymaga użycia farb. Drzewko lub same gałązki malujemy brązową farbą lub wytargamy z brązowego papieru (może też być torebka od pieczywa).

Płatki natomiast naniesiemy sposobem najbardziej lubianym przez dzieci czyli odbijając ślady białej czy różowej farby paluszkiem.

W ten sposób odrobinę kwietniowego piękna ozdobi nasz dom, a możemy przy tym ułożyć wraz z dzieckiem jakiś prosty wierszyk o wiosennym drzewku.

Wszystkiego pięknego!:)

.....................................................................

 

22.04.2020
Aktywności terapeutyczne:

Wszystko wokół nas ma swój rytm, co dzień wita nas poranek i żegna wieczór, przygotowujemy posiłki, przeznaczamy czas na zabawę, spacer.
Dla naszych dzieci rytm dnia jest bardzo ważny, a ponieważ teraz został bardzo zaburzony, starajmy się utrzymać codzienny rytm porządkujący nam dzień.

Pomoże to dziecku zwiększyć poczucie bezpieczeństwa. Dzielmy więc czas na zabawę ruchową, zabawę rozwijającą intelektualnie i zabawy manualne. Planujmy codzienne wyjście na spacer, a czas ten możemy wliczyć właśnie w którąś z zabaw i ciekawie spędzić czas na zewnątrz. Poszukajmy więc rytmów wokół nas, pobawmy się w ich odtwarzanie.

Jako pierwszą inspirację wykorzystajmy zdjęcia poniżej, niech dziecko określi jak ułożone są tulipany i nakrętki. Zwróćmy uwagę dziecka jeśli samo nie powie, na powtarzalność elementów, zapytajmy jak mógłby wyglądać dalszy ciąg obrazka.
Teraz umówmy się, że długi tulipan to klaśnięcie, a krótki tupnięcie - pobawmy się w takie odczytanie obrazka.

Tak samo z nakrętkami.
Spróbujmy poukładać podobne rytmy z tego co mamy w domu, mogą być jabłka i orzechy, duże łyżki i małe łyżeczki, kolorowe zestawy klocków.
Możemy też umówić się, że jeden element to klaśnięcie długie, a drugi to krótkie.
Pobawmy się też w słuchowe odgrywanie rytmów, czyli podajemy rytm do wystukania czy wyklaskania dziecku, a ono wymyśla rytm dla nas.
Na spacerze możemy układać rytmy z kamyków i patyków czy leżących listków.
Obserwujmy jak przebiega rytm dnia, jak zmieniają się pory roku, one szczególnie uczą nas, że wszystko przychodzi w swoim czasie i tak wiele się dzieje, nawet gdy tego nie zauważamy. Pamiętajmy, że nasze dziecko też ma swój indywidualny rytm, a wszystko w nim jest nieustannym rozwojem. 

Aktywności korekcyjno-kompensacyjne:

Teraz powróćmy do wczorajszych malowanek z frotażu.
Poćwiczymy koordynację wzrokowo-ruchową, umiejętność kompozycji na przestrzeni kartki oraz mowę i orientację w przestrzeni.
Dziecko jeśli potrafi rysuje kontury i wycina z wzorków elementy, które posłużą do zaprojektowania obrazka, możemy pomóc przy narysowaniu konturów, a jeśli trzeba to przy wycinaniu.
Jednak niech dziecko ćwiczy sposób posługiwania się nożyczkami, nawet tnąc proste linie czy odcinając kawałeczki z pasków papieru.
Gotowe elementy rozmieszczamy na przestrzeni kartki, staramy się uzyskać odpowiedź dziecka, gdzie układa dany element: na górze, na dole, na środku kartki, obok, pod, nad, przy.
Jeśli nie wie jak określić położenie, podpowiadamy używając potrzebnego słowa.
Twórzmy przy okazji małe opowieści, aby dziecko mogło jak najwięcej opowiedzieć o tym, co dzieje się na obrazku.
Mogą powstać historie prawdziwe lub bajeczki.
Możemy bawić się wyzwalając większą ekspresję u dziecka ruchomymi elementami, które zmieniają miejsca i przebieg historii lub przykleić je i dodać ozdoby z bibułki czy papierów kolorowych.
Bardzo jest ciekawa waszych opowieści:)

 

............................................................

21.04.2020

Aktywności terapeutyczne:

Dziś powróćmy pamięcią do dawnych zabaw, to niezawodne pomysły na wielokierunkowy rozwój. Kształtują naszą postawę, orientację w przestrzeni, wzmacniają siłę mięśni, poprawiają kierunkowość ruchów. Przynoszą wiele radości, poszerzają wiedzę matematyczną.
Jeżeli macie gumę do skakania, można z niej skorzystać, ale możemy też ułożyć na podłodze dwie linie z cienkiego sznurka.

Skaczemy na nie kolejno obunóż, potem na każdej nodze po kolei, wreszcie na zmianę jednocześnie czyli tzw. żołnierzyki, za każdym razem liczmy ilość skoków.
Możemy też stanąć bokiem i obunóż (czyli linia pomiędzy stopami) naskoczyć na pierwszą, później drugą.
Jeśli mamy kredę, narysujmy gdzieś na zewnątrz linie i grajmy. Zagrajmy też w klasy - dzieci bardzo lubią tą zabawę.
Ilość pól może być większa lub mniejsza, w zależności od potrzeb.
Dziecko jeśli zna cyfry, niech wypisze po kolei w polach.
Pamiętajmy, że rzucamy kamyczek na każde pole po kolei, i za każdym razem skaczemy przez wszystkie pola do końca.
Jeśli nie trafimy kamyczkiem, zmiana z innym graczem.
Również w domu możemy sobie stworzyć rysunek tzw. chłopka przy pomocy sznurka, czy cienkich pasków materiału. Tylko tutaj nie układajmy cyfr, żeby się nie pośliznąć.
Pamiętajcie. że wszystko można wykorzystać do dobrej zabawy i bawcie się wesoło:) 

 

 

Aktywności korekcyjno-kompensacyjne:

We wszystkich zabawach i działaniach, starajmy się jak najwięcej doświadczać świata. Niech dziecko bada, dotyka, porównuje, zauważa różnorodność kształtów, faktur, stanów skupienia, zasad zmienności.
Dziś będziemy doświadczać faktur. Przypomnijmy sobie wczorajsze szukanie przeciwieństw, jednocześnie skupiając się nad zmysłem dotyku.

Sprawdźmy co jest w domu miękkie, co twarde (nawet słychać gdy zastukamy), co kruche, co bardzo miłe, a co niemiłe (a nawet ostre, czy niebezpieczne).
Weźmy następnie cienki biały papier (może być śniadaniowy) i szukajmy faktur zróżnicowanych wzorami.

Technika, którą będziemy teraz używać to tzw. frotaż. Przykładamy kartkę do wybranego podłoża i najlepiej - ułożonym nieco bokiem - miękkim ołówkiem lub kredką, zdecydowanymi ruchami przenosimy wzór na papier.
Możecie przygotować wielokolorowe wzory.

Na pewno znacie tą technikę, każdy przecież „odmalowywał” wizerunki monet czy liści. Zadziwi was jak wiele różnych wzorów można znaleźć we własnym domu, poszukajcie! Jeśli zabawa się spodoba przenieście się na zewnątrz - tam też jest w czym wybierać. Kolekcję gotowych wzorów zostawiamy sobie do jutra:) 

 

..........................................................

20.04.2020

Witajcie drogie dzieci i drodzy rodzice w nowym tygodniu:)
Czy udało Wam się wykorzystać piękną pogodę do zabaw i ruchu na powietrzu?
Dla wszystkich dzieci ruch to podstawa istnienia. One najwięcej uczą się przez działanie, podejmowane aktywności, zaangażowanie wielu zmysłów.
Taka edukacja tworzy najtrwalsze podstawy, na których możemy rozwijać wciąż nowe umiejętności, a dziecko nie straci zainteresowania zdobywaniem wiedzy, ani motywacji do podejmowania wysiłku.

 

Aktywności terapeutyczne:

A więc poruszajmy się odrobinę, przy okazji rozwijając wrażliwość na muzykę i poczucie rytmu. Spróbujmy wykorzystać utwór z muzyki klasycznej „Taniec z szablami” A.Chaczaturiana, do zobrazowania gestem, ruchem - dynamiki i rytmu muzyki.
Możecie jak na załączonym poniżej filmie posłużyć się chusteczkami, czy kawałkami papierowych ręczników lub po prostu improwizować samym ciałem.

Jeśli dziecko będzie chciało naśladować zaprezentowane ruchy, niech próbuje, a jeśli będzie miało własne pomysły niech się porusza w taki sposób.
Warto jedynie, by zauważyło zmienną w tempie część utworu i dopasowało szybkość ruchów do wolniejszej muzyki.

https://www.youtube.com/watch?v=vMRg8Je1DhI

 Kiedy już odtańczy swój taniec, nawet i kilkakrotnie, proponuję zabawę manualną wspomagającą kształtowanie płynności i precyzji ruchów ręki.

Do tej samej, znanej już dziecku muzyki będziemy teraz rysować linie jednym wybranym, ciemniejszym kolorem.

Oczywiście linie tworzą przeróżne wzory przecinając się, zwijając, ręka „słucha” muzyki i pozwala by muzyka prowadziła ruchem.
Po zakończeniu utworu, nasze dziecko zamalowuje przestrzenie między liniami, które tworzą przedziwne kształty różnymi kolorami.

Powstanie nam abstrakcyjna i bardzo „muzyczna” praca:) 

 

Aktywności korekcyjno-kompensacyjne:

Dziś spróbujemy poszukać wokół siebie przeciwieństw, a przy tym utrwalimy sobie pojęcia z zakresu myślenia matematycznego.
Na początek przyjrzyjcie się ilustracji (skomponowana z poświątecznych tulipanów, wszystko może nam posłużyć nawet na chwilę do rozwijającej zabawy):


Niech dziecko, jeśli potrafi policzy ile jest wszystkich tulipanów, ile jest długich a ile krótkich,
może pokazać te liczby na palcach i porównać czy jest mniej, czy więcej, czy tyle samo.
Te tulipany leżą na kartce więc określamy ich długość, jeśli położymy się na dywanie razem z dzieckiem, możemy porównać kto jest dłuższy, a kto krótszy.
Ale jeśli staniemy to ktoś będzie wyższy, a ktoś niższy.
Niech dziecko poszuka wokół siebie - w domu, i na zewnątrz, co jest długie, co krótkie, co wysokie, co niskie.
Poszukajmy razem też innych przeciwieństw: ciepłe-zimne, kwaśne-słodkie, miękkie-twarde, lekkie-ciężkie, gładkie-chropawe itd.

Pytajmy też dziecka, co podoba mu się bardziej, co jest dla niego milsze, co mu bardziej smakuje. Powiązanie emocji i własnego doświadczenia pozwoli na trwalsze zapisanie w tych śladów w mózgu.
Taka zabawa może trwać cały dzień:)

 

.....................................................

17.04.2020


Aktywności terapeutyczne:

Wokół nas panuje najprawdziwsza wiosna, korzystajcie więc jak najwięcej z pogody, pozwólcie odpocząć waszym oczom od ekranów komputerowych, a myślom oczyścić się w błękicie pogodnego nieba i zieleni świeżej trawy.
Przypatrzcie się wszystkim drobnym roślinkom, kwiatom, delikatnym, białoróżowym płatkom drzew kwitnących, które powiew wiatru osypuje na trawę i nasze głowy.

Wszystko wokół jest niezaprzeczalnym cudem życia i rozwoju, w którym jest miejsce dla każdego z nas.
Pozwólmy dzieciom pobiegać, pomarzyć, poczuć się jednym z elementów istnienia.
Jak już uda wam się napełnić obrazami, zapachami, dotykami ciepłego wiatru i słońca, proponuję podróż do krainy wyobraźni poprzez kolejną bajkę Sabine Kalwitzki.

Ta podróż w krainę fantazji przyniesie odprężenie, wyciszenie, ale też uruchomi mechanizmy czucia głębokiego i wyobraźni, pozwoli ułożyć i zintegrować we wnętrzu dziecka wrażenia, jakie odbierają jego zmysły podczas doświadczania świata.
Należy tylko zapewnić sobie odpowiednią chwilę spokoju i wyciszenia, wygodnie usiąść lub się położyć i zagłębić w świat wyobraźni słuchając nagrania bajki.

Jeśli wyobraźnia przeniesie dziecko odpowiednio wyraziście w piękny świat natury i niezwykłą przygodę, niech spróbuje namalować ilustrację do bajki. Może być bardzo prosta - tylko kolorystyczna, ale może być też bogata w szczegóły, postacie i ich przygody.
Najważniejsze jest przeniesienie wrażeń z doświadczania chwili.

I pamiętajcie, że każdy, absolutnie każdy jest cudem, wyjątkowym i potrzebnym na tym świecie. 

 

Linki:

http://www.mp35.czest.pl/data/uploads/jola-1704/nowe-nagranie-4.m4a

https://www.youtube.com/watch?v=lxufCTwoO98

 

 

...........................................................

 

16.04.2020

 

Aktywności terapeutyczne:

Dziś powrócimy do bardzo lubianych przez nasze dzieci zabaw ruchowych na podstawie Metody Ruchu Rozwijającego Weroniki Sherborne.

Tak na prawdę, wszystkie te zabawy i ćwiczenie znane są nam od dawien dawna, tylko czasem o nich zapominamy, a czasem bawiąc się w ten sposób nie mamy świadomości jak wiele rozwija w nas, taka zdawałoby się zwykła zabawa.

A w czasie tak długiego przebywania w ograniczonej przestrzeni każda forma ruchu jest niezwykle ważna - zarówno dla dziecka, jak i dla nas.

Tym razem wybierzemy zestaw zabaw w relacji „przeciwko” czyli „siłowej”.

Dziecko i rodzic są tak samo aktywni, wkładają w działanie jak najwięcej siły i energii skierowanej na przeciwstawianie się sobie. Ta zabawa pokazuje dziecku, że siły można używać bez agresji.

Pomaga też w nabieraniu zaufania do siebie i swoich możliwości, zwiększa poczucie własnej wartości i sprawczości.

 

Zaczniemy od „Odklejania”:

Dziecko leży na podłodze na plecach.i stara się całym ciałem do niej przywierać czyli „przykleja się”, dorosły próbuje podnosić czyli „odklejać” od podłogi kolejne części ciała. Dziecko oczywiście stara się siłą mięśni by nie odkleić jego ręki czy nogi.

To samo próbujemy w pozycji na brzuchu. Następnie zamieniamy się rolami i to dziecko próbuje „odklejać” rodzica.

 

„Skała”

Rodzic przyklęka i stabilnie opiera się dłońmi o podłogę, jest „skałą”, którą próbuje przesunąć

klęczące lub stojące dziecko. Dziecko pcha „skałę” z różnych stron.

Następnie zamieniamy się rolami, oczywiście odpowiednio kierując naszą siłą, by dziecko miało szanse pobyć skałą jak najdłużej.

 

„Paczka”

Rodzic siada na podłodze skulony, obejmując mocno ramionami podkurczone nogi, chowa również głowę w ramiona. Udaje mocno związaną paczkę.

Dziecko próbuje „rozpakować paczkę” czyli stara się odciągać po kolei ręce, głowę, nogi.

Odklejona część ciała nie może już wracać na swoje miejsce, pozwala dalej „otwierać” paczkę.

Po „rozpakowaniu” paczki zamieniamy się rolami i teraz paczką jest dziecko.

 

„Klatka”

Rodzic siada na dywanie w rozkroku i obejmuje siedzące przed nim dziecko rękami i nogami.

Dziecko siedzi odwrócone plecami, zamknięte w „klatce”.

Dziecko próbuje się uwolnić, gdy wkłada w ćwiczenie maksymalną siłę, rodzic stopniowo rozluźnia uchwyt.

 

„Przepychanki”

Siadamy z dzieckiem na podłodze, odwróceni plecami do siebie, mocno „sklejamy” nasze plecy

i próbujemy nawzajem się przepychać. Należy podpowiedzieć dziecku jak powinno zapierać się nogami, i wspomagać nimi w przepychaniu rodzica.

Jeśli mamy kawałek podłogi bez dywanu, możemy także wypróbować przepychanie z poślizgiem.

Inna forma przepychanek, to kiedy siadamy na przeciw siebie przodem.

Nogi ugięte w kolanach sklejamy stopami i próbujemy odpychać w przeciwną stronę.

Możemy też poszerzyć to ćwiczenie o większą kontrolę nad własnym ruchem, i wybrać się na wycieczkę rowerową, czyli wykonywać sklejonymi stopami ruchy koliste od siebie i do siebie.

Wesołej zabawy!

 

 

Aktywności korekcyjno-kompensacyjne:

Ponieważ w proponowanych powyżej ćwiczeniach dziecko zużyło dużo energii, spróbujmy teraz rozluźnić całe ciało, spokojnie pooddychać, posłuchać fragmentu spokojnej muzyki.

Przy muzyce możemy przygotować się do czynności grafomotorycznych poprzez wykonywanie masażyków. Piszemy i rysujemy na plecach dziecka opowiadając: zaświeciło słonko, wieloma, wieloma promieniami, wyrastają kwiaty (linie ciągłe od dołu), na gałęziach otwierają się pączki drobnych kwiatuszków (kropkowane płatki), przyszły chmury (gładzimy całymi dłońmi) i zaczął padać drobny deszczyk (delikatnie bębnimy opuszkami palców).

Zamieniamy się miejscami i teraz dziecko wykonuje masażyk nam, opowiadając swoją historię.

Przenosimy się do stołu, na którym wysypujemy kaszę mannę lub inną drobną kaszę.

Pozwalamy dziecku wodzić palcami obu dłoni, dziecko może też odciskać ślady dłoni i delikatnie zamazuje rysunki, by tworzyć kolejne.

Staramy się przypomnieć rysowanie pętelek z poprzedniego tygodnia, robimy to raz jedną, raz drugą ręką, a następnie dwiem rękami jednocześnie - od środka na zewnątrz i z zewnątrz do środka.

A może spróbujemy narysować motyla obiema rękami jednocześnie, zaczynamy od czułek czyli od góry, zawijamy górne skrzydełka w pętelki, a następnie dolne.

Dziecko może też probować po naszym śladzie, a to które sobie dobrze radzie niech spróbuje stworzyć własny rysunek.

Takie zabawy pomogą nam w rozwijaniu percepcji wzrokowej oraz integracji sensorycznej, są też wprowadzeniem do nauki pisania.

Po zabawie z kaszą poćwiczmy rysowanie na kartce, dla inspiracji załączam rysunki wg. prof Marty Bogdanowicz.

Jeśli potrzeba pomagamy dziecku wodzić ołówkiem lub kredką, sprawniejsze dzieci próbują naśladować rysunek na własnej, czystej kartce i rysować podobne postacie, wymyślone przez siebie.

 

..................................................................

 

15.04.2020

Aktywności terapeutyczne:

Dziś pobawmy się przy muzyce, ponieważ muzyka - szczególnie klasyczna, działa psychoterapeutycznie i fizjoterapeutycznie. Harmonizuje ona sferę napięciowo-odprężeniową, uwrażliwia, rozwija uważność, wzbogaca przeżycia wewnętrzne, a także wyzwala aktywność i radość. Wzbudza również miłe odczucia poprzez wspomnienia związane z konkretnymi sytuacjami, a dzieci na pewno pamiętają utwór, którego dziś posłuchamy z naszych zajęć terapeutycznych w przedszkolu. Myślę, że miło będzie im powrócić pamięcią do tych wspólnych chwil spędzanych radośnie z kolegami i koleżankami.

Powrócimy do Metody Aktywnego Słuchania Muzyki Batii Strauss.

Będzie nam potrzebny instrument, wykonany własnoręcznie z dużego kubka po jogurcie, (może też być mały), gumki recepturki i kolorowych pasków bibuły (możemy je zastąpić paskami z cienkiego papieru śniadaniowego lub niepotrzebnej, tiulowej tkaniny). 

Gotowe paski - ważne by były lekkie i powiewające - przekładamy przez gumkę, którą naciągamy na kubeczek, od dołu do góry. Warto drugą gumkę założyć na górnej części kubeczka, by nam nie spadała ta pierwsza (ewentualnie obkleić taśmą klejącą, jeśli mamy papier samoprzylepny kolorowy, nasz instrument będzie ładniejszy:).

Instrument gotowy!

Dziecko może na nim grać naciągając gumkę lub trącając paluszkami na górnej części, ale też dla zmiany efektu może grać na bocznej ściance odciągając i puszczając gumkę, da nam to wyrazisty, krótki dźwięk. 

Zagramy akompaniament do utworu „Pizzicato” Leo Delibesa

Link do muzyki:

http://www.mp35.czest.pl/data/uploads/jola-1504/4-sciezka-04.aiff

Utwór podzielony jest na trzy części - aba- czyli pierwsza i trzecia są jednakowe, środkowa różni się wyraźnie.

W czasie pierwszej części rytmicznie pociągamy gumką, uderzającą o kubeczek, szczególnie mocno podkreślamy dwa dźwięki, które następują po pierwszych pięciu. Na pewno szybko wyczujecie jak grać:) można też na początku wyklaskać cały utwór by przygotować się do rytmicznego grania.

Środkowa część zaprasza nas do zinterpretowania muzyki ruchem - jest melodyjna, płynna.

Dziecko trzyma kubeczek za górną część i wykonuje płynne ruchy: koliste, faliste, wznoszące się i opadające. W tym czasie paski przymocowane u dołu powiewają, zachęcając do tego niezwykłego ruchu.

W tej części motyw muzyczny się powtarza więc przekładamy kubeczek z ręki do ręki, aby obie rączki mogły zatańczyć.

Zabawa pomoże również w harmonizowaniu ruchów prawej i lewej strony ciała, umiejętnego zmieniania rodzaju ruchu oraz sprawi dużo przyjemności dzieciom.

 

 

Aktywności korekcyjno-kompensacyjne:

 

Kolorowa muzyka, której mogliśmy doświadczyć powyżej, niech poprowadzi na w świat barw.

Wokoło nas coraz więcej zieleni, błękitu i wszelkich kolorów.

Spróbujmy przenieść nieco tego barwnego świata na białą kartkę papieru.

Pobawimy się bardzo lubianą przez dzieci formą - rozdmuchiwania barwnych plamek farb.

Możemy to robić po prostu samymi ustami, ale też przy pomocy rurki do picia, wtedy strumień powietrza będzie bardziej precyzyjny, ukierunkowany.

Zabawa ta ćwiczy koordynację wzrokowo-ruchową, umiejętność skupiania uwagi i świadomego kierunkowania działań, wpływa również na zwiększanie pojemności płuc oraz bezsprzecznie pobudza i rozwija wyobraźnię twórczą.

A więc do dzieła - nanośmy na kartkę kolejno rozwodnione, różnokolorowe plamki, a dziecko niech dmuchając tworzy nowe kształty, miesza kolory.

Bardzo zabawnie rośnie nam w oczach zielona trawka lub leją się z chmur strugi deszczu.

Możemy nanosić kolory z zamiarem stworzenia jakiego obrazka, ale też możemy zupełnie abstrakcyjnie bawić się tym przenikaniem barw i rozmaitością kształtów.

Po wyschnięciu farby pooglądajmy wspólnie dzieło dziecka, a może coś nam przypominają niektóre kształty?

Wystarczy wziąć ołówek, kredki i farby by coś dorysować, domalować, przemienić w nowy element.

Bawmy się więc dalej!:)

 

..................................................................

14.04.2020

Drodzy Rodzice i Drogie Dzieci

Zaczynamy nowy, odrobinę krótszy tydzień - jeszcze na pewno z poświątecznym postrzeganiem rzeczywistości:)

I niech tak będzie, doświadczajmy głęboko każdej chwili, a szczególnie chwil wyjątkowych, które odkrywają przed nami jakiś ważny fragment naszego istnienia. Pozwólmy na to by nasycić się wzajemną obecnością, wysłuchać siebie nawzajem, zaobserwować jak zmieniamy się my i jak zmienia się świat wokół nas. Uczmy się towarzyszyć naszym dzieciom w ich indywidualnym rozwoju. Ważne by miały nasz czas, naszą uwagę i wsparcie. Nie naciskajmy, nie pospieszajmy a zachęcajmy i towarzyszmy, ponieważ dla dzieci najważniejsze jest: „podążanie za tempem, które wyznaczają w mierzeniu się z wyzwaniami. Wrażliwe dzieci także potrzebują wyzwań, chcą się uczyć, próbować nowych rzeczy i nawiązywać nowe relacje.

ROBIĄ TO JEDNAK W SWOIM TEMPIE. Nie służy im presja czasu. Czasem wymuszony krok naprzód to w konekwencji trzy kroki wstecz. Wspiera je pokazywanie im nowych aktywności, towarzyszenie im w nich, z zaufaniem, że gdy tylko będą gotowe, podejmą swoją próbę.” (M.Stańczyk - artykuł w „Psychologia dziecka” 1/2020)

 

Aktywności terapeutyczne:

Naszą aktywnością na dziś będzie po prostu podążanie za dzieckiem - zabawa, spacer, cokolwiek ono zaproponuje lub wspólnie ustalimy - ale pełne uwagi i naszego zaangażowania. Spróbujmy się zastanowić dlaczego właśnie w takim kierunku poszło dziecko, dlaczego wybrało taką formę, co chciało osiągnąć, czego popróbować. Pamiętajmy też o bezpieczeństwie i stworzeniu możliwie jak najnaturalniejszych warunków, z dala od komputerów, telefonów, tabletów. Pozwólmy dziecku i sobie odetchnąć od jakichkolwiek konieczności i popatrzmy na siebie z czułością:)

rys. Agnieszka Zapart - OBRAZKOTERAPIA

 

Aktywności korekcyjno-kompensacyjne:

Podążając za powyższą ideą zorganizowania sobie niezwykle cennego czasu współistnienia ze sobą i światem, proponuję - jeśli będziecie mieć ochotę - zabawę nieco medytacyjną. Przydadzą się do niej różnego rodzaju materiały naturalne, sypkie, miałkie lub maziowate, (można np. pomalować sobie jogurtem na talerzu), jeśli będziemy na spacerze możemy pobawić się piaskiem czy kamyczkami. Możemy też układać szyszki i patyczki. Nasze prace mogą być abstrakcyjne, kompozycyjne lub obrazkowe - jaką tylko będziecie mieć potrzebę i fantazję. Dla inspiracji posyłam Wam obrazki z ziaren. Dwa, ponieważ możecie pobawić się w zabawę „co się zmieniło?” - czyli czym różni się jeden obrazek od drugiego. Troszkę rozwiniemy spostrzegawczość, ale też mowę i wiedzę o otaczającym świecie, poprzez opowiedzenie, co jest na obrazkach, jakie mają nazwy postacie i elementy. Miłej zabawy i wielu inspiracji do samodzielnego tworzenia!

 

..................................................................

 

10.04.2020

Zadania terapeutyczne:

Witajcie drodzy już przed samymi Świętami Wielkiej Nocy, to czas pełen emocji, prac jeszcze różnorodnych, ale i wewnętrznego skupienia.

Popatrzmy na świat wokół nas, na czysty błękit nieba, coraz bardziej zielone kępy traw i coraz liczniejsze kolorowe kwiaty. 

Szukajmy na spacerach z dziećmi, tych wszystkich oznak odradzającego się życia.

 Próbujmy nauczyć dzieci nazw wszystkich spotkanych kwiatów, bo przecież każdy ma jakieś swoje imię, a jak już poznamy kogoś po imieniu, będziemy się o niego bardziej troszczyć.

Słuchajcie codziennie jak pięknie śpiewają ptaki, niech one także staną się przyjaciółmi naszymi i naszych dzieci. 

Wszystko co żyje opowiada nam swoją niezwykłą historię. 

Taka też będzie dzisiejsza dla Was opowieść - w ramach terapeutycznej bajki, na postawie wierszowanej „Baśni o ziemnych ludkach” Juliana Ejsmonda. 

Jeśli wasze dzieci będą miały czas i ochotę teraz lub po świętach, niech wykonają dowolną ilustrację do baśni, lub przestrzenną postać wybranego kwiatu-ludzika.

Tą samą uroczą opowieść możecie znaleźć w niezwykle pięknej książeczce Sibylle von Olfers „Dzieci korzeni”, z której pochodzi ilustracja pod tym tekstem.

Przygotujmy się więc do wysłuchania bajki o ziemnych ludkach, które z przyjściem Wiosny, opuszczają swoje podziemne mieszkania by cieszyć się słońcem i życiem.

http://www.mp35.czest.pl/data/uploads/jola-1004-nr2/nowe-nagranie-11.m4a

http://www.mp35.czest.pl/data/uploads/jola-1004-nr2/nowe-nagranie-11-1.m4a

I Wam życzę tej radości wiosennej w sercu, spokojnych i bardzo zdrowych świąt, i jak najszybszego wspólnego świętowania każdego, pięknego dnia, którym obdarza nas Życie.

 

 

.................................................

 

 

09.04.2020

Zadania terapeutyczne:

Wciąż jesteśmy w tygodniu przedświątecznym i wciąż towarzyszy nam symbol jajka, który jak wiemy jest symbolem życia. 

A czy wiecie jak wiele różnych stworzeń wykluwa się z jajek?

Przygotowałam dla was ilustrację (z wykorzystaniem materiałów, które zużywałam przy przyrządzaniu posiłków:), na której możecie zobaczyć kilka stworzeń wylęgających się z jajek. Ile ich jest i czy rozpoznajcie te zwierzęta?

To pierwsze zadanie, rozpoznać, nazwać, określić czy dorosły osobnik jest dużym czy małym stworzeniem.

Jeśli dany gatunek występuje w wielu rodzajach, niech dziecko poda znane sobie przykłady.

Możecie też wyszukać w książeczkach lub internecie obrazki, fotografie ukazujące zwierzęta rodzące się z jajek, łącznie z pingwinem, którego tutaj nie ma:)

Drugie zadanie to odpowiedź dziecka na pytania: które stworzenie jest na górze, a które na dole jajka? Gdzie znajduje się jajko? Jakie zwierzątko jest z prawej strony jajka, a jakie z lewej? Po której stronie jest więcej zwierzątek? Które zwierzęta wędrują do góry, a które na dół? A może jakieś porusza się inaczej? A w jakim kierunku?

Podobną zabawę możemy przygotować w swoim domu. Jeśli macie figurki zwierzątek można je ustawić wokół źródła wody (wycięte z papieru lub ustawione naczynko z wodą).

Nie wykorzystujemy jajka, chyba że mamy zwierzątka, które się wykluwają.

Dziecko może manipulować zwierzątkami, zmieniać ich położenie i określać je.

Zabawa ta rozwija wyobraźnię przestrzenną, utrwala nazewnictwo kierunków i położenia elementów oraz poszerza wiedzę dziecka o otaczającym świecie, który jest tak bardzo różnorodny, piękny i zasługujący na naszą uwagę i szacunek.

 

Zadania korekcyjno-kompensacyjne:

W wolnej chwili, jeśli jeszcze jakąś posiadacie w tym szczególnym tygodniu, proponuję zabawę dosłownie „z doskoku”, możliwą do realizacji w prawie każdym momencie.

Wykorzystajcie dostępne źródło światła - wyjątkowo nie brakuje nam życiodajnego słońca w tym tygodniu, może też nam pomóc jakakolwiek lampa.

Będzie to oczywiście zabawa w teatrzyk cieni z wykorzystaniem naszych dłoni. Szukajmy z dzieckiem źródła światła oraz miejsca, na które ono pada. Dostosujmy do niego nasze położenie i już mamy zabawę. Próbujmy wymyślać różne kształty i jedną dłonią i dwiem, a może urządzimy spotkanie naszych rąk i wyjdzie nam mała scenka.

Zabawa pomoże rozwijać percepcję, myślenie symboliczne i sprawność manualną dłoni.

No i sprawi dziecku, a zapewne i wam wiele przyjemności.

Warto rozglądać się dokoła siebie i pobudzać kreatywność, która bardzo przydaje się w przeróżnych, także trudnych momentach naszego życia.

A jeśli zabawa spodoba się dziecku i będzie wracało do cieniowych pokazów, rozszerzcie ją kiedyś o wycięte szablony postaci, zwierząt, roślin, instrumentów czy innych przedmiotów.

Wymyślajcie scenki, a to będzie wpływało na rozwój mowy, ekspresji i aktywności waszego dziecka.

Jak widzicie mnóstwo korzyści z prostej, wspólnej zabawy.

A dla inspiracji i motywacji polecam odwiedzenie tej strony internetowej:

https://m.youtube.com/channel/UC_GKlIJNmP08BAgC7W03DTg/videos

 

  .................................................................

8.04.2020

 Zadania terapeutyczne:

Ponieważ ostatnio towarzyszyło nam sporo muzyki, dziś popracujemy nad sprawnością manualną, rozwijając również umiejętność spostrzegania i wyobraźnię twórczą.

Wykonajmy kilka ćwiczeń z grafomotoryki.

Możemy wykorzystać drugą, czystą stronę naszej wczorajszej pisanki i ozdobić ją pętelkowymi wzorkami. Zacznijcie taki wzorek dla dziecka by wiedziało  czy pętelki w danym wzorku mają być rysowane w górę. czy w dół, i czy ruch ręki będzie zgodny z ruchem zegara czy odwrotnie.

Postarajmy się pilnować tej zmienności kierunków, ale ograniczmy się dziś tylko do wzorów pętelkowych.

Możemy dorysować jeszcze kilka pisanek „stojących” i „leżących” do wypełnienia wzorkami przez dziecko.

Czas wiosenny to czas intensywnego wzrostu wszystkich roślin. Jeśli hodujecie fasolę czy rzeżuchę przyglądajcie się z dzieckim temu wzrostowi, pokazujcie korzonki i pędy, które zamieniają się w listki.

Świadomość wszechobecności i siły życia jest niezwykle ważna i motywująca nas pozytywnie.

A jeśli będziemy przy temacie fasoli proponuję wykonanie prostej książeczki obrazkowej, do narysowania której zainspiruje was ziarnko fasoli.

Dodatkowo można poćwiczyć angielskie słówka, tym bardziej, że nasze dzieci chętnie posługują się tym językiem, łapiąc go niemal mimochodem.

Wesołej i kreatywnej zabawy!

https://www.youtube.com/watch?v=jzJwRR4MGDQ

 

Zadania korekcyjno-kompensacyjne:

Dziś proponuję ćwiczenie wymagające jednoczesnego zaangażowania i współpracy, dziecka i rodzica.

Jest to zabawa zręcznościowa, która ćwiczy siłę mięśni dłoni, ale też świadome napinanie mięśni i kierowanie ręką czyli ruch celowy i precyzyjny. 

Wymaga również współdziałania, co jest niezwykle cenne do kształtowania wzajemnych relacji, a przy tym niesie wiele radości - czyli czyni wiele dobrego w harmonizowaniu wnętrza i podnosi odporność:)

Przygotujmy dwie rurki po ręcznikach papierowych, mogą być też cztery, wtedy wkładając jedną w drugą przedłużymy naszą zabawkę, potrzebny będzie jakiś pojemniczek i jajka (koniecznie ugotowane na twardo:), sprawdza się też cebula średniej wielkości. Jeśli macie jakieś piłeczki do zabawy to można ich użyć, im więcej drobnych elementów tym lepiej.

Przebieg jest bardzo prosty, choć z wykonaniem może być różnie. Rodzic i dziecko biorą po jednej rurce, siadają naprzeciw siebie, pomiędzy nimi znajdują się okrągłe elementy i pojemnik.

Przykładając obie rurki z dwu stron do wybranej, okrągłej rzeczy przenosimy ją ostrożnie do pojemnika. I tak jedną rzecz po drugiej. 

Można przygotować więcej pojemniczków czy miseczek, aby podnieść stopień trudności i przekładać z jednej do drugiej.

Jeśli uda się zgrać i sprawnie przenosić elementy, można przyspieszyć całą akcję, ale nie irytując się i nie zapominając, że jest to po prostu świetna, wspólna zabawa:)

 

................................................................................

 

 

7.04.2020.

 

Zadania terapeutyczne:

Wczoraj ruszaliśmy się dynamicznie i bardzo celowo, powtarzając prezentowane ruchy.

Dziś też będzie towarzyszyła nam muzyka - tym razem klasyczna.

Przybliżymy sobie Metodę Aktywnego Słuchania Muzyki Batii Strauss. 

Jest to bardzo wdzięczna metoda, mająca na celu zapoznawanie dzieci z bardzo rozwijającą muzyką klasyczną.

Opiera się ona na kilkakrotnym słuchaniu utworu muzycznego, co powoduje przenikanie jego struktury do świadomości dziecka, uwrażliwia na muzykę i kształci wyobraźnię muzyczną. 

Podstawą tej metody oprócz słuchania jest aktywne uczestnictwo dzieci, czyli inerpretacja treści utworu ruchem, tworzenie tanecznych opowieści muzycznych, orkiestry z dyrygentem i akompaniamentu na instrumentach.

Ponieważ w tym tygodniu w dużej mierze towarzyszy nam motyw jajka, pobawmy się w małe kaczuszki, które wykluwają się z jajek, pod troskliwym okiem mamy kaczki.

Dziecko kuca i chowa się, nakrywając głowę dłońmi, siedzi w skorupce. Rodzic czyli mama kaczka, obejmu je ramionami „ogrzewa” jajko, po czym delikatnie w rytm muzyki puka w skorupkę.

Dziecko udaje wydobywanie się ze skorupki, macha skrzydełkami, podnosi się, rusza kuperkiem i podąża za mamą kaczką, oczywiście drepczemy po kaczemu w rytm muzyki. 

Zwiedzają podwórko, mogą zatańczyć w kółeczku, popluskać się w stawie, otrząsając później rytmicznie skrzydełka i nóżki (unosząc każdą po kolei) z kropelek wody.

Następnie ten sam utwór będziemy improwizować jako orkiestra, rodzic jest dyrygentem, dziecko akompaniuje na dowolnym instrumencie perkusyjnym, starając się spełniać wskazówki dyrygenta.

Zamieniamy się rolami by dziecko też mogło dyrygować.

Przy zabawie będzie towarzyszył nam utwór „La Basque” J.Galwaya, to bardzo promienna, radosna muzyka.

Przy okazji poznamy też dwa rodzaje fletu: prosty i poprzeczny.

https://www.youtube.com/watch?v=x1GuPhZRR-E

Zadania korekcyjno-kompensacyjne:

Dzisiaj powrócimy do naszej gotowej już pisanki i w ramach ćwiczenia uwagi oraz drobnych ruchów palców postaramy się coś jeszcze stworzyć z jej udziałem.

W zależności od przestrzeni jaką dysponujecie i ilości materiałów sypkich, czyli: fasola, groch, kasza, ryż, pieprz w ziarenkach itp. możemy wybrać jedną z proponowanych prac, ale możecie też wykonać obie. Zaletą tych dzieł jest ich chwilowość, po zabawie wszystko możemy sprzątnąć lub zsypać do pojemniczka na kolejny raz.

Układamy naszą pisankę na stole i przygotowujemy zestaw sypkich materiałów. Dziecko wybiera kolejno dany materiał i albo posypuje tworząc wzór fal, pasków, ślimaczków, kółeczek, albo układa po jednym ziarenka, makarony czy inne większe elementy. Dla dzieci mniej sprawnych motorycznie lub lubiących zjadać materiał poglądowy, możemy przygotować papierowe lub plastikowe elementy, którymi będzie mogło manipulować (zestaw figur geometrycznych, papierowe kółka, fale, paski). Ważne by nie przyklejać na stałe ozdobnych elementów, ale wykonać kilka różnych kompozycji.

Pomoże nam to w rozwijaniu u dziecka estetyki i wyobraźni twórczej, wrażliwości na kompozycję, rytm graficzny, usprawni również motorykę rąk i przyczyni się do wydłużania uwagi.

Druga wersja zadania wymaga zaangażowania wyobraźni by naszą gotową pisankę wkomponować w jakąś większą ilustrację.

Z materiałów, które udało nam się zgromadzić stwórzmy coś, do czego punktem wyjściowym będzie nasza pisanka: może być brzuchem jakiegoś ptaka czy innej postaci, może być uśmiechniętą  twarzą, albo dużą mamą otoczoną małymi pisankami, cokolwiek podpowie fantazja dziecka, z ewentualnym waszym wsparciem.

To bardzo odprężająca i kreatywna zabawa.

Ja przygotowałam dla Was niezwykłego ptaka, być może feniksa, siedzącego na barwnym jaju. Ponieważ feniks wciąż na nowo odradza się do życia, niech będzie dla nas symbolem nadziei na odrodzenie się na nowo naszej rzeczywistości, pięknej Ziemi i nas samych.

..........................................................

6.04.2020

Witajcie mili, młodsi i starsi w nowym tygodniu:)

To tydzień przedświąteczny, więc wypełniony przygotowaniami ciała i ducha do obchodzenia Świąt Wielkanocnych.

Widziałam na fotografiach, że robicie wiele pięknych ozdób i pomagacie rodzicom w przygotowaniach, ale znajdźcie też chwilę czasu na naszą wspólną zabawę.

Zadania terapeutyczne:

Najlepiej nowy tydzień, zwłaszcza tak wypełniony różnymi czynnościami rozpocząć rozruszaniem całego ciała, wzbudzeniem w sobie chęci do działania, a przy okazji w dobrej zabawie będziemy rozwijać poczucie rytmu, ekspresję twórczą, orientację w schemacie ciała oraz harmonizować prawą i lewą stronę ciała.

Do takiej zabawy opartej na metodzie gimnastyki rytmicznej Kniessów, potrzebne nam będą pary dostępnych przedmiotów np. puste, plastikowe butelki po wodzie, drewniane patyczki lub łyżki, mogą to być też po prostu dwa klocki, kręgle itp. coś co dziecko może pewnie trzymać w obu dłoniach.

Do rytmicznej muzyki będziemy wykonywać rytmiczne ruchy lekko uderzając przedmiotami o uda, kolana, ramiona , stukając przedmiotami o siebie - to w pozycji stojącej, natomiast siedząc uderzamy - przed sobą, za sobą, po bokach oburącz czyli przenosimy się raz na lewą stronę, raz na prawą, następnie równocześnie do środka rozszerzonych nóg i na zewnątrz. 

Staramy się cały czas pilnować rytmu ruchów i jednoczesnej aktywności obu rąk.

Warto na początku demonstrować dziecku ruchy aby powtarzało i poczuło ich rytmiczność.

Po kilku kierowanych przez rodzica układach wprowadźcie elementy improwizacji, które zaproponuje dziecko.

Możecie skorzystać z proponowanej poniżej muzyki:)

http://www.mp35.czest.pl/data/uploads/jola-604muzyka/2-sciezka-audio-3.aiff

 

Zadania korekcyjno-kompensacyjne:

Żeby nieco odetchnąć po dynamicznym ruchu, proponuję wyciszającą ale bardzo rozwijającą umiejętność skupiania uwagi zabawę plastyczną. 

Będziemy zachwycać się barwami, rozwijać wrażliwość twórczą i koordynację wzrokowo-ruchową - ponieważ działanie wymaga precyzji ruchów ręki.

Potrzebne nam farby, kilka kolorów, pojemniczki w takiej samej ilości jak farby, najlepiej przeźroczyste, mogą być szklane, papierowy ręcznik - kilka pociętych lub odtarganych pasków,

wycięte z białego kartonu - format A4 - jajo.

Do każdego z pojemniczków wlewamy niewielką ilość wody. Dziecko macza pędzelek w farbie i przenosi jej barwę do wody w pierwszym pojemniczku, obserwuje w jaki sposób rozchodzi się barwa w wodzie (troszkę inaczej w płytkim, długi pojemniku a inaczej w wąskim, głębokim), powtarza czynność kilka razy do uzyskania wyrazistej barwy. Tą czynność powtarza z kolejnymi barwami i pojemniczkami, oczywiście za każdym razem zmieniając kolor zmieniamy lub czyścimy pędzelek.

Gdy mamy gotowy zestaw przygotowanych przez siebie barwników, przechodzimy do drugiego etapu: dziecko kładzie przed sobą wycięte białe jajo, bierze pasek z papierowego ręcznika i delikatnie zanurza go w wybranej barwie, obserwuje jak kolor wędruje po pasku, po czym przenosi go na jajko, i tak kolejno nakłada barwne paski według własnego pomysłu.

Gotową pisankę, bo to przecież prawdziwa pisanka nam powstała, można delikatnie ozdobić zostawiając ślady kropek, kółeczek, kreseczek, listków wybranymi kolorami.

Pracę odkładamy do wysuszenia, a kiedy już wyschnie dziecko może „obrać” pisankę ze skorupki.

Zobaczymy wtedy utrwalony efekt naszej pracy twórczej.

Pisankę i jej kolorowe skorupki - paski zostawiamy do jutra.

 

 

........................................................................

3.04.2020

Zadania terapeutyczne:

Dzisiaj powrócimy do naszych wytworów z masy papierowej, które odłożyliśmy do wysuszenia.

Na pewno już są gotowe do dalszej obróbki. Jeśli jakimś przedziwnym sposobem nie  osiadacie tych wytworów, to po prostu przygotujcie z jakiegoś twardszego kawałka tekturki szablonowe proste postacie. Przynajmniej dwie żebyście mogli bawić się razem z dzieckiem.

Przykładowe pary: słonko i kwiat, słonko i księżyc, biedronka i kwiat, motyl i kwiat.

Dla ambitniejszych i starszych mogą być zwierzątka, planety, stworzenia z baśni.

Wytwory z masy papierowej malujemy farbami, tak by pokryć nadruk na papierze.

Postacie szablonowe możemy też pomalować, ale możemy też wykleić papierem kolorowym, bibułą, kawałkami tkanin. 

Do obu rodzajów naszych bohaterów możemy podoklejać różne przestrzenne elementy, które

będą się ruszały, powiewały itp.

Gotowe postacie posłużą nam do jakże wszechstronnie rozwijającej zabawy w teatr.

Jeśli chcemy prezentować je na jakiejś wysokości lub scenie, możemy dokleić tekturowy pasek do trzymania lub jakiś bezpieczny, czyli nie ostry patyczek. 

Przypomnijmy sobie naszą poniedziałkową inscenizację ruchową do muzyki Griega, którą dziś możemy odegrać w inny sposób.

Wymyślajcie własne scenki, krótkie bajeczki, szukajcie muzyki, która będzie towarzyszyła opowiadanej historii i bawcie się dobrze!!

Ponieważ dziś piątek, a w piątki nie mamy zadań korekcyjno-kompensacyjnych możecie zainspirować się do relaksującej zabawy bajką, pięknie przeczytaną z akompaniamentem  niezwykłego instrumentu, jeśli się nadmiernie nie zasłuchacie to spróbujcie ruchem ilustrować treść, będzie to świetna zabawa.

https://www.youtube.com/watch?v=2jK_i1S1420&list=PLDPCdPAIu9mySvF-1da3MvvZ5qfTidt4G&index=2

A sama bajka przypomni Wam to, o czym staramy się pamiętać: że każdy jest wyjątkowy, ważny i bardzo potrzebny na naszym świecie.

 

...........................................................

 

2.04.2020

Drodzy Starsi i Młodsi!

Dzisiaj Światowy Dzień Świadomości Autyzmu, stąd niezapominajki żebyśmy pamiętali -

ale nie tylko dzisiejszego dnia.

Pamiętajmy, o tym, że różnimy się między sobą, każdy z nas jest inny, ale KAŻDY tak samo ważny i potrzebny światu.

 A jeśli nie potrafimy kogoś zrozumieć lub czujemy, że i my nie bywamy rozumiani, spróbujmy się dowiedzieć dlaczego tak jest. 

Spróbujmy wejrzeć w świat innego człowieka, naszego dziecka czy nasz własny i odnaleźć drogę, którą możemy powędrować wspólnie, choć przez jakiś czas.

A jeśli nam się uda, to na pewno te spotkania będą coraz częstsze.

Niech niezapominajka przypomina nam, że każde spotkanie jest cenne - nawet jeśli nie przebiega zgodnie z naszymi wyobrażeniami albo pragnieniami. Ono - już jest wspólną drogą.

A ja macham Wam serdecznie w tym dniu na stronie grupy IV :)

 

Zajęcia terapeutyczne:

Dziś mamy możliwość odbycia wspólnej wędrówki w krainę wyobraźni. 

Słuchając opowieści terapeutycznej spróbujemy wyciszyć i uspokoić emocje, rozwinąć naszą wewnętrzną wyobraźnię, a także świadomie kierować uwagę na odczuwanie poszczególnych partii ciała, co sprzyja pogłębianiu czucia i synchronizacji zmysłów.

Ważne by zapewnić sobie odpowiedni czas i miejsce do realizacji tego zadania.

Potrzebna nam spokojna, cicha chwila w ciągu lub pod koniec dnia,w której dziecko będzie mogło leżąc lub siedząc zagłębić się w świat swojej wyobraźni. Możemy też potraktować to jako opowieść na dobranoc.

Bajki czy opowieści wyciszające, odprężające i harmonizujące uwalniają od napięć psychosomatycznych, pomagają przechodzić od chaosu myśli i uczuć w świat harmonii, budują i wzmacniają pozytywny obraz samego siebie, pomagają radzić sobie z trudnymi uczuciami, dają poczucie akceptacji przez otoczenie. 

Wszystko to bezwzględnie potrzebne jest naszym dzieciom, a i niejednokrotnie nam samym.

Zapraszam Was zatem do tej niezwykłej podróży, jaką odnajdziemy w opowiadaniu Sabine Kalwitzki pt. „Skarb królowej mórz”: 

http://www.mp35.czest.pl/data/uploads/muzyka-jola-2020/nowe-nagranie-11.m4a

Jeśli podobała Wam się wyprawa w krainę fantazji, możecie swoje odczucia przelać na kartkę papieru, wykorzystując do tego farby. Aby jeszcze bardziej doświadczyć morskich odczuć, zmoczcie najpierw kartkę czystą wodą i delikatnie nanoście morskie barwy by mogły rozlewać się swobodnie na mokrym podkładzie.

Możecie ograniczyć się tylko do wszelkich odcieni niebieskiego (koloru dzisiejszego dnia),

ale też możecie poszukać barw, koralowców, rybek czy koników morskich.

A zdjęcia powstałych prace możecie przesłać do mnie:)

Bardzo przyjemnego tworzenia!

Zajęcia korekcyjno-kompensacyjne:

Pozostańmy dziś w kolorycie nieba i wykonajmy pracę wspomagającą koordynację wzrokowo-ruchową naszego dziecka.

Ponieważ hasło tego dnia to: ZAPAL SIĘ NA NIEBIESKO, rozświetlimy ten dzień niebieskimi fajerwerkami.

Przygotujmy rolki po ręcznikach papierowych i wszystkie odcienie farby niebieskiej. Jeśli nie mamy dużego wyboru, możemy rozjaśnić ją przy pomocy koloru białego i stworzyć nowe odcienie. Następnie jeśli dziecko potrafi (a w każdym razie niech próbuje) nożyczkami nacina paski wzdłuż jednego końca rurki. Nacięte paski rozkładamy w formę słoneczka, smarujemy niebieską farbą i odbijamy na kartce. Zmieniamy odcienie niebieskiego i szukamy wolnych miejsc na przestrzeni kartki. Po wyschnięciu nasze dzisiejsze fajerwerki możemy zamienić w coś zupełnie innego, dodając innych kolorów, dorysowując przeróżne kształty - podążajcie za fantazją a spotka Was wiele zaskakujących niespodzianek:)

No i możemy jeszcze wykonać choćby jedną niezapominajkę, żebyśmy pamiętali - a o czym? Pamiętacie?

........................................................................................

 

1.04.2020r

Dziś przed nami przyjemna praca nad rozwijaniem motoryki dużej i wyczuwaniem własnego ciała, oraz ciała wobec przestrzeni.

 

Zajęcia terapeutyczne:

Wszystkie nasze dzieci, niezależnie od wieku, stopnia rozwoju i umiejętności bardzo potrzebują bliskości, poczucia bezpieczeństwa (zwłaszcza w tym trudnym dla wszystkich czasie), głębokich relacji opierających się na zaufaniu. Wszystko to możemy kształtować w czasie zabaw w bezpośredniej, bliskiej relacji.

Na podstawie metody Ruchu Rozwijającego W.Sherborne pobawimy się właśnie w ten sposób.

 Przygotujmy podkład muzyczny czyli kołysankę 

https://www.youtube.com/watch?v=kaYmcFuau50

Kołysanie:

Usiądźmy wygodnie na podłodze, wraz z dzieckiem przytulonym, przed sobą. Kołyszemy się do rytmu muzyki na boki - od leciutkich po coraz głębsze odchylenia, następnie do przodu i tyłu też od lekkich do głębokich wychyleń. Po chwili zamieniamy się na miejsca i to dziecko stara się nas przytulać i obejmować od tyłu. Próbujemy kołysać się tak samo jak poprzednio.

Turlikanie:

Dziecko przy muzyce turlika się samo lub z naszą pomocą. Ważne by brzuch i plecy całkiem przylegały do podłogi, ręce były wyciągnięte na głową, nogi wyprostowane. Jeśli potrafi niech stara się turlikać siłą tułowia bez wspomagania rękami i nogami. Po kilku próbach, w zależności od potrzeb dziecka, możemy położyć się wzdłuż na podłodze i stworzyć naturalną, miękką przeszkodę, przez którą będzie próbowało przeturlikać się dziecko.

Tunel:

Robimy ze swojego ciała tunel, klęcząc i podpierając się z przodu rękami, dziecko przechodzi pod nim tyle razy ile potrzebuje.

Jeśli jest więcej osób dorosłych tunel może być dłuższy.

Pozwólmy też zrobić tunel dla nas przez dziecko, będzie ćwiczyło poczucie równowagi, rozkładania uwagi na pracę rąk i nóg, rozciąganie ciała.

A my próbujmy przecisnąć się choć kawałkiem ciała przez ten tunelik.

Jeśli miło nam spędzać czas w ruchu zróbmy jeszcze program specjalny z metody Knill (poprzednio ćwiczyliśmy program I)

na podanym poniżej filmiku zaczynamy od 8 minuty:

https://www.youtube.com/watch?v=IfXtlbxkrNI&list=PL5iVuGZ_lgwdR5Y4ohU5Ps6D1AWLeQ42n&index=1

 

Zajęcia korekcyjno-kompensacyjne:

Dziś wykorzystamy kawałki gazet, które zostały po zabawie z poprzedniego tygodnia. Jeśli ich nie macie, przygotujcie nowe gazety.

Będzie nam potrzebny też klej z mąki. Gotujemy go tak samo jak kisiel, czyli np. na 0,5 litra wody odlewamy pół szklanki, resztę gotujemy.

W zimnej wodzie rozrabiamy 2 duże łyżki mąki, i dobrze rozmieszane wlewamy do wrzątku. Mieszamy przez chwilkę gotując na małym ogniu.

Jeśli mamy gotową konsystencję przypominającą kisiel odstawiamy do ostygnięcia. Możemy się posłużyć lekko ciepłym klejem, będzie to przyjemne dla dziecka, jeśli będzie używało rąk do smarowania. Można też wykorzystać pędzel.

Przygotujmy też kawałki gazet. Dziecko może targać je na paski lub inne małe kawałki, może odcinać jeśli potrafi nożyczkami, ćwicząc koordynację wzrokowo-ruchową.

Będziemy robić sylwetki do zabawy w teatrzyk.

 Dla mniej sprawnych dzieci może to być narysowana forma słoneczka i kwiatka (zrobimy scenkę do naszej poniedziałkowej zabawy przy muzyce Griega), może też być motylek, rybka, księżyc, drzewko, ptaszek. To co potrafimy narysować konturem.

Gotowy kontur smarujemy wewnątrz klejem i przyklejamy warstwę kawałków gazet, i znów smarujemy nakładając kolejną warstwę.

Im więcej damy warstw, możemy też pogrubić wkładając pod warstwę pognieciony kawałek ręcznika papierowego, tym szablon stanie się bardziej przestrzenny, a przez to ciekawszy dla dziecka.

Gotowe prace odkładamy do wyschnięcia.

Zaburzenia koordynacji pracy oczu, rąk i nóg wzmaga nadmierne oglądanie płaskich ekranów: telewizyjnego, komputera czy tabletu.

Skutkuje to też zablokowaniem myślenia przestrzennego, dlatego starajmy się by jak najwięcej czasu dziecko spędzało w przestrzeni wielowymiarowej i doświadczało bogactwa kształtów, głębi czy perspektywy.

Świat wokół nas jest taki ciekawy i przebogaty, doświadczajmy go wraz z naszymi dziećmi!

 

.....................................................................................

 

31.03.2020

Witajcie Kochani!

Na dzisiejsze zajęcia, a także specjalnie dla Was zrobiłam wczoraj mandalę (zgadnijcie co do niej użyłam),  niech będzie przekaźnikiem dobrych myśli o Was, energii na nowy tydzień i inspiracją do dzisiejszych działań:))

Zadania terapeutyczne:

Na początku posłuchajmy jak bije serce, niech dziecko wsłucha się w rytm waszego serca i spróbuje rączką wystukać ten rytm.

Jeśli będzie chciało posłuchajmy jego serca i też wystukajmy ten rytm. Czy się różnią? I czym?

Warto posłuchać serca od czasu do czasu, bo jak uczy nas patron naszego przedszkola Mały Książę: „dobrze widzi się tylko sercem, najważniejsze jest niewidoczne dla oczu” - niech rytm naszego serca przypomina nam, jak patrzeć na nasze dziecko.

A teraz poszukajmy rytmów i muzyki w naszym domu. Odkręćmy bardzo maleńko kran w kuchni, tak by kapała kropla po kropli.

Tym razem słyszany rytm niech dziecko wytupie nogami, pojedynczo raz jedną, raz drugą i naprzemiennie.

Spróbujmy posłuchać też jak brzmią różne sprzęty: demonstrujmy jakiś prosty rytm na stole, garnku, pudełku itp., niech dziecko go powtarza, jeśli nie daje rady, róbmy to razem. Zamieńmy się rolami, teraz dziecko proponuje rytm.

Przygotujemy materiały do zrobienia prostego instrumentu, za każdym razem słuchając jak brzmią. Wyjmijmy torebki i pudełka z przyprawami czy innymi produktami spożywczymi:

pieprz ziarnisty, kminek, pestki słonecznika, drobna kasza, gruba kasza, groch, kawa w ziarnach, orzechy, migdały, drobne makarony itd.

Każdą torebkę czy pudełko potrząsamy, porównujemy ich dźwięki - głośniejsze, delikatniejsze. Pytamy, które dziecku podobają się najbardziej.

Do przygotowania instrumentu możemy wykorzystać (jeśli akurat zostały) produkty przeterminowane.

Wybrany przez dziecko materiał wsypujemy do: albo buteleczki po jogurcie zakręcanej, albo jakiegoś niewielkiego pudełeczka, albo do rurki po papierze, którą musimy zakleić dobrze z obu stron. Według uznania i możliwości ozdabiamy swoją grzechotkę, no i gramy różne rytmy:)

To była wersja najprostsza.

 

Dla chętnych zadanie, które też warto zrobić ponieważ rozwija różne sfery poznawcze i sensoryczne u dziecka.

To MUZYCZNE MEMORY.

Potrzebujemy najmniej czterech JEDNAKOWYCH, nie przezroczystych pojemniczków (pudełeczka, rolki), najwięcej osiem sztuk. Musimy stworzyć pary. Do każdych dwóch pojemniczków wsypujemy jednakowy rodzaj ziarenek i jednakową ilość. Rozwiniemy tu myślenie matematyczne, dzieci będą segregować ziarenka czyli układać oddzielne kupki, będą też odmierzać jednakowe ilości przy pomocy naczynka, które jest miarką, możemy też miarkę sami narysować lub nakleić na przezroczystym naczynku. 

Wsypują odmierzone ziarenka do podwójnych pojemniczków, które zamykamy szczelnie lub zaklejamy. Posługujemy się przy tym określeniem: PARA. Dzieci jeśli potrafią liczą ilość przygotowanych par.

Gotowy zestaw memory mieszamy czyli przestawiamy ich układ, dziecko stara się odszukać rozpoznając po dźwięku odpowiednie pary.

Pozostałych po tym działaniu ziarenek jeszcze nie chowajcie.

Zadania korekcyjno-kompensacyjne:

Oczywiście robimy sobie przerwę na inne zabawy, odpoczynek czy spacer.

W tym tygodniu pojawiła się forma koła więc i teraz będzie nam towarzyszyć. Koło to kształt, który bardzo harmonizuje nasze wnętrze, stąd mandala ma taki właśnie wygląd.

Spróbujmy z naszym dzieckiem stworzyć bardzo proste mandale ćwicząc przy tym motorykę małą ręki i rozwijając wyobraźnię przestrzenną.

Możemy je zrobić z produktów naturalnych na talerzu, który sam wyznacza nam koliste granice naszych twórczych działań.

W centum połóżmy plasterek cytryny, jabłka, pomidora czy banana, i ozdabiajmy różnymi kawałkami owoców czy ziaren: fasola, groch.

Później możemy wspólnie spożyć naszą mandalę i pamiętajmy o myciu rąk przed tą pracą i przed jedzeniem.

 W ramach rozwijania mowy polecam, przygotowanie „pomocy" do mycia rąk:

https://www.youtube.com/watch?v=4qA5V7z1Ro0

Dzień dzisiejszy możemy zakończyć wspólnym akompaniamentem do wspólnie śpiewanej piosenki np. Panie Janie, Kurki trzy czy wybranej jaką lubicie śpiewać razem.

https://www.youtube.com/watch?v=pIupTeLHveY

Jeśli macie ochotę, przyślijcie zdjęcia waszych prac na mój adres, będę się bardzo cieszyła, że możemy razem się bawić:)

....................................................................

 

Poniedziałek 30.03.2020r.

Zadania terapeutyczne:

Powitajmy nowy tydzień zabawą muzyczno-ruchową do utworu „Poranek” E.Griega, podzielmy się rolami najpierw dziecko będzie słonkiem, a dorosły roślinką, która skulona czeka, aż słonko muśnie ją ciepłymi promieniami. Dziecko krąży dookoła roślinki, trzymając ręce w górze szybko porusza paluszkami - promieniami, w końcu delikatnie głaszcze roślinkę, która bardzo powoli otwiera się, podnosi głowę, rozkłada ręce kierując je ku górze, a w końcu wznosi się cała do góry, wysoko aż na palce. Jeśli dziecko już wie ja ma wzrastać roślinka, zamieniamy się rolami, staramy się kierować ruchem dziecka, spowalniać wzrastanie roślinki, mobilizować do wyciągnięcia się w górę aż na palce.

Zabawę możemy powtarzać kilkakrotnie, ponieważ dzieci bardzo lubią naśladowanie i ruch przy muzyce, niech one zadecydują kiedy skończą.

https://www.youtube.com/watch?v=ECG26fw1i_c

Dodatkowo możemy poćwiczyć sprawność manualną: dziecko odrysowuje jeśli potrafi koła przy pomocy kubka lub małego talerzyka, jeśli nie potrafi pomagamy. Gotowe kółka ozdabiamy: dziecko rysuje promienie słoneczka, płatki kwiatka, twarz, a także wzorki wewnątrz kółek: paski, kratki, ślimaczki, kółeczka. Rysunek może być ołówkowy lub kolorowy, wykonany kredkami.

Zadania korekcyjno-kompensacyjne:

Poćwiczmy dziś z naszym dzieckiem chwyt szczypcowy i pęsetkowy, wytnijmy z tektury koło (możemy użyć coś innego w kształcie koła ale cienkiego) i zróbmy słoneczko, dziecko będzie przypinać klamerki do suszenia prania na obwodzie koła, przy okazji liczymy ilość potrzebnych klamerek. Następnie dziecko zdejmuje czyli odpina klamerki i jeśli potrafi przecina nożyczkami koło na połowę. Z połówek powstają dwa jeże, którym dziecko przypina kolce i jak poprzednio liczy klamerki (lub my liczymy za niego), porównuje również ilość „kolców” na obu jeżykach czyli gdzie jest więcej a gdzie mniej.

Zabawa aktywizująca i rozwijająca mowę: wykorzystujemy jeżyki do małej scenki z dialogami, wspólnie wymyślamy historyjkę o jeżykach,które mogą przecież poruszać się po całym domu, używając określeń związanych z orientacją w przestrzeni: jestem na górze, na dole, pod…,obok.., przed… za….

 

Miłej zabawy!

......................................................................................

23.03.-27.03.2020

Drodzy Rodzice i Kochane Dzieci!

W trosce o zdrowie małych i dużych osób pozostajemy chwilowo bez możliwości bezpośredniego spotkania. Nie możemy w tej chwili jak zawsze bawić się razem i pracować. Ale obejmujemy siebie troskliwą, serdeczną myślą i tak jak potrafimy będziemy się kontaktować ze sobą, zachęcać do współpracy wszystkich domowników, wspierać i obdarowywać tym czym tylko możemy czyli uwagą, radośnie i wspólnie spędzanym czasem, który wniesie nową jakość do naszego życia, nowe umiejętności i chęć stałej pracy nad harmonijnym rozwojem (nie tylko naszych dzieci:)

Słowo „terapia” oznacza w swych korzeniach: „opiekować się”, „leczyć”. Starajmy się więc poprzez mądrą, świadomą i pełną uwagi opiekę wpływać na dobrostan psychofizyczny naszych dzieci oraz nas samych. I nie zapominajmy o opiece nad Ziemią, która daje nam schronienie, pokarm, witalność.

W tym folderze będziecie mieć propozycje różnych działań na cały tydzień. Nie musicie trzymać się kolejności, ważne żeby słuchać siebie i potrzeb dziecka, zachęcać, proponować, wykorzystywać dobry nastrój lub wzbudzać go poprzez działanie.

 

RUCH

To niezwykle ważna aktywność dla dziecka, na miarę naszych możliwości czyli dostępnej przestrzeni bawmy się, ćwiczmy.

 Zainspirujcie się zabawami z elementami Metody Ruchu Rozwijającego Weroniki Sherborne

https://www.youtube.com/watch?v=3NevyLjpNBI

kilka wybranych elementów w codziennej zabawie

Dla pracy nad wyczuwaniem własnego ciała i przestrzeni, wykonajmy też z dzieckiem

Program I z metody Knill :

https://www.youtube.com/watch?v=e04_3LioAsk

i to sam w wersji zabawy:

https://www.youtube.com/watch?v=qXSVtyZpJ18

 

MOTORYKA MAŁA, SPRAWNOŚĆ MANUALNA, WYOBRAŹNIA PRZESTRZENNA

Trenujmy nasze ręce, przygotujmy masę solną czyli np. szklanka mąki i szklanka soli (może być trochę mniej soli), mieszamy na sucho i powoli dolewamy wody wyrabiając jak ciasto, staramy się by masa nadmiernie nie lepiła się do rąk.

Z gotowej masy wałkujemy placki, w których wykrawamy wzory, można wykorzystać dostępne foremki, wycinamy też z kubka kółeczka.

Gotowe kształty odkładamy w ciepłe miejsce do wyschnięcia.

Zajęcie do wykonania za dwa dni, to malowanie farbami gotowych wzorów, pozwólmy dziecku na inwencję twórczą w doborze kolorów aby mogły wypowiedzieć się jego emocje.

Z form kolistych zróbmy kolorowe planety, poukładajmy je na czarnym kartoniku lub innym ciemnym tle i pobawmy się w kosmos.

Planety niech krążą po przestrzeni kartki, a my używajmy określeń: na górze, na dole, obok, z lewej strony, z prawej strony, na środku.

 

ZNOSZENIE NAPIĘĆ PSYCHOSOMATYCZNYCH

Zabawy z gazetami, targanie na kawałki, targanie pasków, ugniatanie kul, rzucanie do celu lub na przygotowaną planszę np. z punktami, kolorami,

figurami geometrycznymi (utrwalamy nazwy figur i kolorów)

Zwijamy w „sznurki”, układamy z nich obrazki, sylwety liter lub cyfr.

Przyklejanie w dowolnych lub zamierzonych konfiguracjach na kartce, malowanie farbami.

Pogniecionych gazet nie wyrzucamy, przydadzą nam się w następnym tygodniu do innych zajęć.

 

MYŚLENIE LOGICZNE, SPOSTRZEGANIE, PAMIĘĆ

Przygotujmy wspólnie domino. Wytnijmy równe, prostokątne kartoniki, narysujmy linię pośrodku dającą nam dwa pola.

Na polach stemplujmy znaki przy pomocy dostępnych przedmiotów pomalowanych farbą: zakrętka od butelki, moneta, wycięte kształty z ziemniaka czy kartonu, starajmy się umieszczać je na różnych polach, każdy znak musi mieć parę. Możemy też powycinać różne kształty, lub narysować dowolne znaki i wyciąć, dziecko niech poprzykleja. Zostawmy też kilka wolnych pól - tzw. „masło” czyli pole, które pasuje do wszystkich innych.

 Grajmy w przygotowane przez siebie domino, ucząc nasze dzieci przestrzegania zasad gry czyli zachowania kolejności ruchów i dokładnego dobierania kolejnych kartoników

 

TEATROTERAPIA

To jedna z najprzyjemniejszych form terapii, bawmy się w różnego rodzaju teatrzyki - po szczegółowe informacje odsyłam do najnowszego wirtualnego numeru naszej gazetki „Przedszkolaczek”.

Jeśli nie macie wieczorem siły na przeczytanie czy opowiedzenie bajki, skorzystajcie z możliwości wysłuchania na dobranoc opowieści o Kubusiu Puchatku.

https://www.facebook.com/teatrgwitajcie/?ref=py_c

I raz w tygodniu znajdźcie chwilkę na obejrzenie wspólnie przedstawienia dla dzieci. Oczywiście o ograniczeniu przeładowanych emocjami i hałasem bajkach jak popadnie z internetu pisać nie muszę. Wybierajcie mądrze, z rozwagą, pamiętając o możliwości przyswajania odpowiednich ilości bodźców przez Wasze dziecko, czyli zgodnie z wiekiem i rozwagą.

 

RADOŚĆ

Bawcie się ze sobą i nie zapominajcie o muzyce (dobrej muzyce), która angażuje niemalże wszystkie sfery naszego istnienia:)

Pozostańcie w zdrowiu i w domu oczywiście:))

https://www.youtube.com/watch?v=pNyX4KWvr88

https://www.youtube.com/watch?v=EM2-1VteCYQ

2020 - mp35.czest.pl Onika.pl Strony WWW Częstochowa